Odwilż amerykańsko-chińska dotyczy także Huawei: czy wejdzie do Polski wraz z 5G?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lipca 2019, 07:14
Sieć 5G
Sieć 5G/ShutterStock
Chiński minister spraw zagranicznych usłyszał w Polsce, że Huawei nie będzie dyskryminowany przy technologii 5G. Taki zapis znalazł się w oficjalnych tezach dla prezydenta Andrzeja Dudy na spotkanie z Wangiem Yi

Odwilż, jaka zapanowała po szczycie G20 w relacjach , dotarła także do Polski.

Z Waszyngtonu przez długi czas płynęły ostrzeżenia przed współpracą z , oskarżanym o bliskie relacje z chińskim wywiadem. Polska te obawy podzielała. Ale w tym obszarze zaszła wyraźna zmiana. Dowodem może być ubiegłotygodniowa wizyta w Warszawie szefa dyplomacji Chin Wanga Yi. Oficjalne komunikaty z polskiej strony są po niej lakoniczne. Udało nam się jednak poznać tezy, które MSZ przygotowało dla najważniejszych osób w państwie przed rozmowami. Znalazły się tam konkretne zapewnienia związane z . Resort cyfryzacji poinformował, jakie będzie przesłanie zapowiadanego od dawna raportu związanego z technologią piątej generacji.

„W lipcu MC zakończy analizę kwestii bezpieczeństwa związaną z, a wnioski zostaną przekazane do Komisji Europejskiej. Analiza MC nie będzie rekomendować dyskryminacyjnych działań wobec poszczególnych podmiotów czy krajów, lecz zaproponuje sformułowanie ogólnych kryteriów zaangażowania firm zagranicznych na polskim rynku 5G” – czytamy w dokumencie, który trafił m.in. na biurko Andrzeja Dudy. Autorzy notatki dla prezydenta podkreślają równocześnie, że wszystko musi odbyć się z gwarancją bezpieczeństwa wewnętrznego Polski i naszych interesów.

„Polskie rozwiązania dotyczące będą wpisywać się w ramy KE” – napisano. To znaczy, że być może opinia administracji USA nie będzie już dla nas kluczowa, a my skłaniamy się do wspólnej gry w ramach . Tutaj zaś jest znacznie mniej uprzedzeń do Huaweia, bo na podstawie współpracy z tym koncernem rozwój nowych technologii ma już miejsce m.in. w Hiszpanii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

MSZ potwierdziło DGP, że faktycznie taki przekaz popłynął do Chin. Relacje z tym krajem nie były ostatnio najlepsze m.in. ze względu na zatrzymanie pod zarzutem szpiegostwa na jego rzecz dwóch osób: obywatela tego kraju i byłego dyrektora w Huaweiu Weijinga W. oraz Piotra D., byłego oficera ABW. Ten drugi w ubiegłym tygodniu opuścił areszt. Chińczyk ma w nim pozostać do 5 października.

– Wiadomo, że te zatrzymania odbywały się – mówiąc delikatnie – we współpracy z wywiadem USA. Jeśli W. opuści areszt, to warto zauważyć, że odbędzie się to po wizycie Donalda Trumpa w Polsce – zwraca uwagę nasz rozmówca z kręgów rządowych.

>>> Więcej w dzisiejszym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj