Japoński koncern planuje, że zakłady w Ameryce Północnej ruszą 31 marca. Ma też zamiar ograniczyć produkcję o około 40 tys. samochodów.

Honda zapewnia, że będzie nadal płacić swoim podwykonawcom w pełnym wymiarze.

Koncern ma fabryki w stanach Ohio, Indiana, Alabama oraz w Kanadzie i Meksyku.

We wtorek związek zawodowy pracowników sektora motoryzacyjnego w USA i Kanadzie United Auto Workers oraz tak zwana wielka trójka z Detroit, czyli General Motors, Fiat Chrysler i Ford uzgodnili, że ograniczą produkcję samochodów oraz liczbę osób przebywających w zakładach, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród blisko 150 tys. pracowników tych koncernów.

W Europie Fiat Chrysler poinformował już w poniedziałek, że zamknie większość swoich fabryk w Europie do 27 marca.

Grupa PSA, produkująca między innymi marki Peugeot, Citroen i Opel, która zatrudnia we Francji 51 tys. pracowników, zamknęła w tym tygodniu swoje zakłady w Europie do 27 marca.

Renault zamknął w poniedziałek i wtorek cztery fabryki samochodów w Hiszpanii - dwie w Valladolid, w Palencii i Sewilli.

>>> Czytaj też: Polska tarcza antykryzysowa. Rząd ogłasza szczegóły pakietu dla gospodarki