Decyzja o objęciu linii Condor procedurą finansowego parasola ochronnego wciąż nie jest prawomocna. Kilku wierzycieli złożyło w sądzie rejonowym we Frankfurcie odwołanie do wstępnie przyjętego planu - pisze dpa, powołując się na rzecznika sądu.

Jedną z instytucji, która złożyła odwołanie, ma być, według informacji agencji, Stowarzyszenie Zabezpieczeń Emerytalnych Gospodarki Niemieckiej (PSVaG). Wpłynięcie zastrzeżeń powoduje, że do objęcia linii Condor parasolem ochronnym nie dojdzie w tym miesiącu, jak wcześniej przewidywano.

“Jednak w czasie kryzysu koronawirusa i tak wydaje się wątpliwe, czy sprzedaż Condora Polskiej Grupie Lotniczej, właścicielowi LOT-u, rzeczywiście nastąpi” - napisała dpa i przypomniała o doniesieniach medialnych, jakoby polski holding zaczął domagać się w marcu od niemieckiego rządu dodatkowych gwarancji, których ten nie chce udzielić.

Jedną z alternatyw jest udostępnienie przez rząd Niemiec kolejnej linii kredytowej i sprzedaż Condora nowemu właścicielowi po kryzysie - napisała agencja dpa.

>>> Czytaj też: Zapaść w globalnym przemyśle lotniczym. Nawet po 11 września nie było tak źle