Wsparcie dla GPW z zagranicy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2009, 07:57
We wtorek po stronie pozytywów dla rynku akcji znajdzie się wczorajsza poprawa nastrojów na europejskich i amerykańskich parkietach, w co wkomponowują się dzisiejsze wyraźne wzrosty na azjatyckich giełdach.

Duże znaczenie ma przede wszystkim silny, bo 2,5 proc. (do 9001,05 pkt.) wzrost indeksu S&P500. Jego powrót powyżej poziomu 900 pkt., jeżeli tylko zostanie potwierdzony w kolejnych dniach, oznacza zanegowana utworzonej przed tygodniem formacji głowy z ramionami. Tym samym wyrok w postaci spadku S&P500 do 840 pkt., który przy zachowaniu obecnej korelacji oznaczałby spadek WIG20 do 1650 pkt., został anulowany.

Wśród pozytywów można również wymienić poniedziałkowe odbicie WIG20 od znajdującej się w okolicach 1770 pkt., pokonanej w pierwszych dniach czerwca, kilkunastomiesięcznej linii bessy. Ma to o tyle znaczenie, że do czasu ponownego zejścia indeksu poniżej tej linii, spadki są jedynie ruchem powrotnym. Tym samym, pomimo głębokiego cofnięcia w ostatnich tygodniach, wzrosty w średnim terminie pozostają scenariuszem bazowym.

Powyższy zestaw popytowych sygnałów nie oznacza jednak, że indeks dużych spółek rozpocznie notowania na plusach. Odcięcie od ceny akcji KGHM-u, sięgającej 11,7 zł dywidendy, będzie bowiem miało negatywny wpływ na jego wycenę. Dlatego też na otwarciu trzeba się liczyć z jego spadkiem. O zamknięciu natomiast zdecydują raporty kwartalne spółek oraz licznie dziś publikowane dane makroekonomiczne.

Przed rozpoczęciem sesji na Wall Street swoje raporty opublikuje Goldman Sachs i Johnson & Johnson. To one powinny mieć główny wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów. Czynnikiem uzupełniającym będą natomiast dane makroekonomiczne. Przed południem światło dzienne ujrzy m.in. indeks instytutu ZEW (prognoza: 47,8 pkt.) oraz majowe dane o produkcji przemysłowej w Strefie Euro (prognoza: 1 proc. m/m).

Po południu natomiast inwestorzy dowiedzą się jak w Stanach Zjednoczonych kształtowała się czerwcowa inflacja PPI (prognoza: 1 proc. m/m) i sprzedaż detaliczna (prognoza: 0,4 proc. m/m) oraz majowe zapasy niesprzedanych towarów (prognoza: -1 proc. m/m). 

Dziś zostaną również opublikowane polskie dane o inflacji CPI (prognoza: 3,6 proc. r/r) i rachunku obrotów bieżących (prognoza: 45 mln EUR). Raporty te jednak tradycyjnie nie będą mieć wpływu na sytuację na warszawskiej giełdzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj