Oscar de la Renta wstrząsnął światem mody. Skrytykował celebrytów zajmujących się projektowaniem. Zarzucił im, że wchodzą do świata mody z chęci zysku i promocji samych siebie. "Sam jestem w tej branży od 45 lat i wciąż się uczę swojego rzemiosła" - powiedział projektant podczas ceremonii wręczenia nagród Couture Council Award w Nowym Jorku, krytykując szerzący się trend na lansowanie kolekcji sygnowanych nazwiskami gwiazd. "Dziś, jeśli grasz w tenisa, możesz być projektantem, jeśli jesteś aktorką również możesz nazwać się kreatorką mody" - skrytykował projektant celebrytów bez modowego wykształcenia. Jego zdaniem kreowanie się na projektantów, to nic innego jak wykorzystywanie fali popularności we wszystkich możliwych dziedzinach.

O przykłady dość łatwo, bo kreatorów-amatorów przybywa. Sukcesy jednych, jak chociażby Victorii Beckham i sióstr Olsen zachęcają do spróbowania swoich sił w świecie mody kolejne gwiazdy filmu i muzyki. Chociaż Victoria Beckham zasłużyła już na miano projektantki, do niedawna uważana była za celebrytkę usilnie starającą się wyjść z cienia męża, piłkarza Davida Beckhama. Jednak jej starania okazały się być jedną z największych metamorfoz show-biznesu i genialnym biznesplanem. Według szacunków w 2011 roku dom mody Victoria Beckham zarobił ponad 60 mln funtów, a w jej kreacjach nie wstydziły się pokazać największe gwiazdy m.in.: Demi Moore, Sarah Jessica Parker, Heidi Klum i Eva Longoria.

Na podobne uznanie w branży zasłużyły też siostry Olsen, które doczekały się jednego z najważniejszych wyróżnień w dziedzinie mody - nagrody Council of Fashion Designers of America Award. Choć Mary-Kate i Ashley nie mają formalnego wykształcenia, jako projektantki mody, są z tą branżą związane od dawna. Już jako 10-latki założyły swoją pierwszą markę produkującą gadżety. Dziś 25-letnie aktorki znane są głównie za sprawą dwóch zyskownych marek odzieżowych - docenionej przez ekspertów z Amerykańskiej Rady Mody linii The Row oraz Elizabeth and James. W branży mody to chyba najmłodsze miliarderki.

Do grona gwiazd, które spełniają swoje marzenia o projektowaniu i pomnażają dzięki temu swoje fortuny, można zaliczyć również piosenkarkę, aktorkę, a przede wszystkim bizneswoman Jennifer Lopez. Również Jessica Simmson uznała, że moda to zdecydowanie lepszy biznes niż śpiewanie. Z muzyki do własnej kolekcji krótka droga - potwierdza to przykład Madonny, Beyonce i jej męża, rapera Jeya-Z oraz Justina Timberlake'a. Na karierę w branży modowej pokusiły się także: córka znanego muzyka Lionela Richiego, celebrytka - dziś projektantka Nicole oraz słynne siostry Kardashian, które doczekały się własnej kolekcji torebek.

Reklama

80-letni Oscar de la Renta, który grzmi dziś i sprzeciwia się kierunkowi, w jakim idzie branża modowa sam kształcił się w szkole sztuk pięknych w Santo Domingo na Dominikanie. W 1952 roku wyjechał do Hiszpanii gdzie rozpoczął naukę w Academia de San Fernando w Madrycie. Utrzymywał się w tym czasie z wykonywania szkiców dla hiszpańskich domów mody. Od 1961 był zatrudniony, jako asystent Antonia del Castillo w Paryżu. Od lat 60. projektował własne kolekcje, zyskując reputację w branży.