W Polsce brakuje robotników. Łatwiej zatrudnić inżyniera niż spawacza

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 czerwca 2014, 03:23
pracownik, praca, budowa, budowlaniec
pracownik, praca, budowa, budowlaniec/ShutterStock
Biznes się skarży, że na rynku brakuje wykwalifikowanych robotników. Zwracają na to także uwagę inwestorzy zagraniczni - na przykład z Niemiec.

Podkreślają, że często łatwiej znaleźć inżyniera niż na przykład montera czy spawacza.

Szef Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Tomasz Sadzyński podczas ostatniego spotkania w Niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej też mówił o tym problemie. Zaznaczył, że Strefa stara się animować szkolnictwo zawodowe. Jak dodał - najmniej kłopotów jest ze znalezieniem specjalistów po wyższych studiach, a najwięcej na średnim szczeblu.

Zastępca dyrektora generalnego Grupy Kęty Piotr Wysocki zaznacza, że firma próbuje ten problem rozwiązać między innymi przez współpracę z różnego typu technikami. I jak inni podkreśla, że dziś znalezienie specjalisty jest bardzo trudne.

Z problemu zdaje sobie sprawę ministerstwo gospodarki. Szef tego resortu Janusz Piechociński podkreśla, że rozwój szkolnictwa zawodowego jest bardzo ważny. Dodał, że zabezpieczono duże środki - tak, by w ciągu dwóch lat je odbudować. 

>>> Czytaj również: Wyższe pensje i niższe bezrobocie. Rodzi się rynek pracownika?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: praca
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj