Nasilają się elektroniczne ataki na niebieckie firmy i agencje rządowe - twierdzi miejscowy kontrwywiad. Szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), Hans Georg Maassen mówił o tym przemawiał w Berlinie podczas konferencji dotyczącej cyberbezpieczeństwa.

Zdaniem Maassena, codziennie na niemieckie systemy komputerowe przeprowadzanych jest trzy tysiące ataków. Część z nich to dzieło agencji wywiadowczych, przede wszystkim z Rosji i Chin. - Autorami tych ataków są ludzie tak dobrze wykwalifikowani, że często łatwo je przeoczyć - mówił Maassen. Jego zdaniem, niemieckim firmom czasem trudno jest chronić tajemnice swych technologii i produktów przed cyberprzestępcami.

>>> Czytaj też: Gra niewarta świeczki. Internetowy hazard grozi więzieniem lub milionami grzywny