Forsal logo

Listy z wojska w drodze. Armia wysyła karty mobilizacyjne do Polaków. Co to oznacza?

Listy z wojska w drodze. Armia wysyła karty mobilizacyjne do Polaków. Co to oznacza?
Listy z wojska w drodze. Armia wysyła karty mobilizacyjne do Polaków. Co to oznacza?/Shutterstock
Wojskowe Centra Rekrutacji (WCR) rozpoczęły wysyłkę kart mobilizacyjnych. Dokument określa, gdzie i w jakim czasie osoba ma się stawić w przypadku ogłoszenia mobilizacji lub wybuchu wojny. Sam fakt otrzymania takiej karty nie oznacza jednak, że mobilizacja wojskowa już się rozpoczęła. Dlaczego wojsko przydziela Polakom karty mobilizacyjne i kto może spodziewać się dokumentu w skrzynce?

W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa wojsko może ogłosić mobilizację, a więc wezwać obywateli do czynnej służby wojskowej. Jej zakres zależy od decyzji władz. Może objąć całe terytorium Polski, ale również tylko wybrane regiony, jednostki wojskowe czy określone grupy osób. Przygotowania do takiej ewentualności prowadzone są jednak również w czasie pokoju, dlatego karty mobilizacyjne trafiają do adresatów już teraz.

Wojsko wysyła karty mobilizacyjne do Polaków. Co oznacza ten dokument?

Definicję karty mobilizacyjnej reguluje Ustawa o obronie Ojczyzny z 11 marca 2022 roku. Zgodnie z przepisami jest to dokument potwierdzający wyznaczenie w czasie pokoju na określone w etacie jednostki wojskowej stanowisko służbowe albo do pełnienia konkretnej funkcji.

W zależności od przeznaczenia wyróżnia się trzy rodzaje kart mobilizacyjnych:

  • karta mobilizacyjna z czerwonym paskiem – jej wzór określono w załączniku nr 1 do rozporządzenia. Otrzymuje ją żołnierz rezerwy (PR), który w przypadku ogłoszenia mobilizacji lub w czasie wojny ma obowiązek stawić się do czynnej służby wojskowej;
  • karta mobilizacyjna z zielonym paskiem – wzór znajduje się w załączniku nr 2 do rozporządzenia. Jest wydawana żołnierzowi rezerwy (PR), który zostaje powołany do czynnej służby wojskowej na podstawie karty powołania lub obwieszczenia;
  • karta mobilizacyjna z niebieskim paskiem – jej wzór określa załącznik nr 3 do rozporządzenia. Jest przeznaczona dla pracowników resortu obrony narodowej oraz innych osób, które nie są pracownikami tego resortu.

Kto otrzyma kartę mobilizacyjną? Te osoby mogą zostać wezwane przez wojsko

Przydziały mobilizacyjne są nadawane w ramach określonej procedury administracyjno-prawnej. Nie jest to więc decyzja podejmowana całkowicie uznaniowo. Podstawę prawną przydziału mobilizacyjnego stanowi art. 531 ust. 1 ustawy o obronie Ojczyzny.

Ważne

Zgodnie z przepisami żołnierze pasywnej rezerwy, którzy są przewidziani w pierwszej kolejności do powołania do czynnej służby wojskowej w przypadku mobilizacji lub wojny, otrzymują karty mobilizacyjne jeszcze w czasie pokoju. Dokument wskazuje przydzielone danej osobie stanowisko służbowe lub funkcję, którą ma pełnić w strukturze jednostki wojskowej na czas wojny.

W praktyce oznacza to, że karta mobilizacyjna może trafić do osób, które w przypadku mobilizacji zostaną wykorzystane do realizacji konkretnych zadań związanych z obronnością państwa. Dotyczy to m.in.:

  • żołnierzy rezerwy posiadających odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie wojskowe,
  • specjalistów z kluczowych dziedzin, m.in. medycyny, logistyki, informatyki czy łączności,
  • funkcjonariuszy służb mundurowych oraz osób mających doświadczenie w strukturach państwowych,
  • wybranych cywilów przewidzianych do wykonywania zadań wspierających, m.in. w administracji, energetyce i transporcie.

Przykładem może być historia 52-letniego mieszkańca Warszawy, który trzy lata temu przeszedł tygodniowe szkolenie wojskowe. Niedawno otrzymał kartę mobilizacyjną z przydziałem do konkretnej jednostki. Dokument wystawiony przez Wojskowe Centrum Rekrutacji Warszawa-Śródmieście zobowiązuje go do natychmiastowego stawienia się w wyznaczonym miejscu w przypadku ogłoszenia mobilizacji.

Samo wysyłanie kart mobilizacyjnych nie jest jednak nową procedurą ani reakcją na wydarzenia z ostatnich tygodni. To stały element systemu obronnego państwa. Wojskowe Centra Rekrutacji prowadzą ewidencję osób objętych obowiązkiem obrony i nadają przydziały zgodnie z potrzebami polskich sił zbrojnych.

Dzisiaj informacje o takich dokumentach są jednak znacznie bardziej widoczne niż jeszcze kilka lat temu. Po rozpoczęciu przez Rosję wojny w Ukrainie tematy związane z mobilizacją, rezerwami oraz przygotowaniem państwa i społeczeństwa na sytuacje kryzysowe zaczęły wzbudzać większe zainteresowanie.

Jakie kary grożą za uchylanie się od służby wojskowej? Przepisy są surowe

Zgodnie z art. 687 ustawy o obronie Ojczyzny z 2022 roku osoba powołana do czynnej służby wojskowej w czasie mobilizacji lub wojny ma obowiązek stawić się w określonym miejscu i terminie. Zignorowanie wezwania może wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Przepisy przewidują, że osoba, która mimo otrzymania wezwania nie zgłosi się do służby w wyznaczonym czasie i miejscu, podlega karze pozbawienia wolności nie krótszej niż trzy lata.

Wojsko wysyła listy do Polaków. Kto jest zwolniony z przydziału mobilizacyjnego?

Szczegółowe zasady uchylania przydziału mobilizacyjnego określa rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z 22 maja 2024 roku. Przepisy wskazują szereg sytuacji, w których taki przydział może zostać cofnięty. Dotyczy to m.in.:

  • osiągnięcia przez żołnierza rezerwy maksymalnego wieku określonego w ustawie,
  • śmierci osoby posiadającej przydział,
  • utraty obywatelstwa polskiego,
  • uznania za trwale niezdolnego do czynnej służby wojskowej w czasie mobilizacji lub wojny,
  • zwolnienia z obowiązku pełnienia służby w tych okresach,
  • powołania do czynnej służby wojskowej, z wyjątkiem ćwiczeń i służby w aktywnej rezerwie,
  • uznania za nieprzydatnego do pełnienia określonej funkcji lub zajmowania danego stanowiska,
  • likwidacji stanowiska albo funkcji w strukturze jednostki wojskowej przewidzianej na czas wojny,
  • wyjazdu na stałe za granicę,
  • zmiany miejsca zamieszkania poza obszar właściwości danego Wojskowego Centrum Rekrutacji, jeżeli nie stoi to w sprzeczności z potrzebami gotowości mobilizacyjnej jednostki,
  • możliwości zastąpienia danej osoby kimś o wyższych kwalifikacjach lub lepszych predyspozycjach,
  • prawomocnego skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania,
  • sytuacji, w której oboje małżonkowie posiadają przydziały mobilizacyjne i jednocześnie sprawują opiekę nad dzieckiem do 18. roku życia lub osobą całkowicie niezdolną do samodzielnej egzystencji, pod warunkiem odpowiedniego udokumentowania takiej sytuacji.

Przepisy przewidują również możliwość uchylenia przydziału w innych uzasadnionych przypadkach. Decyzję podejmuje wówczas szef właściwego Wojskowego Centrum Rekrutacji, po uzgodnieniu z dowódcą jednostki wojskowej albo kierownikiem odpowiedniej komórki organizacyjnej.

Wojsko wysyła karty mobilizacyjne. Jak sprawdzić, czy ją otrzymałem?

Osoba, która chce sprawdzić, czy został jej nadany przydział mobilizacyjny lub wydano kartę mobilizacyjną, powinna skorzystać z oficjalnych kanałów administracji wojskowej. Obecnie nie ma możliwości bezpośredniego sprawdzenia tej informacji przez internet. Nie udostępniają jej ani ePUAP, ani aplikacja mObywatel.

Najpewniejszym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt z właściwym Wojskowym Centrum Rekrutacji. WCR prowadzi ewidencję osób objętych obowiązkiem wojskowym i może potwierdzić zarówno fakt nadania przydziału mobilizacyjnego, jak i wydania samej karty.

Ważne

Możliwe jest również skorzystanie z profilu zaufanego lub platformy ePUAP, jednak w tym przypadku informację uzyskuje się pośrednio. Za pośrednictwem ePUAP można wysłać zapytanie do właściwego WCR albo umówić wizytę w placówce.

Na ten moment nie funkcjonuje odrębna e-usługa, która pozwalałaby samodzielnie sprawdzić status karty mobilizacyjnej. Jeśli więc ktoś chce mieć pewność, czy znajduje się w ewidencji osób z przydziałem mobilizacyjnym, powinien skontaktować się bezpośrednio z właściwym Wojskowym Centrum Rekrutacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraListy z wojska w drodze. Armia wysyła karty mobilizacyjne do Polaków. Co to oznacza? »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj