Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przyznała, że proirański Hezbollah wciągnął Liban w wojnę, ale jednocześnie dodała, że prawo Izraela do samoobrony nie usprawiedliwia wyrządzania tak ogromnych zniszczeń.

Wczoraj w nocy izraelskie naloty zabiły setki osób. Trudno uznać, że tak brutalne działania mieszczą się w ramach samoobrony - oświadczyła.

Szefowa dyplomacji UE oceniła, że działania Izraela narażają zawieszenie broni między USA a Iranem na poważne ryzyko. - Rozejm z Iranem powinien objąć również Liban - dodała, podkreślając, że Hezbollah musi się rozbroić, zgodnie z podjętymi zobowiązaniami. Zapewniła też, że Unia Europejska wspiera wysiłki Libanu, zmierzające do demilitaryzacji tego ugrupowania.

Ostrzelania włoskiego konwoju misji pokojowej ONZ

W trakcie przeprowadzania przez Izrael najcięższych ataków na Libanwłoski konwój należący do misji pokojowej UNIFIL podróżował do Bejrutu, gdy około 2 km po stracie został trafiony strzałami ostrzegawczymi przez siły zbrojne Izraela. W związku z tym włoskie MSZ wezwało w środę ambasadora Izraela i zażądało wyjaśnień.

Premier Włoch Giorgia Meloni stanowczo potępiła atak i podkreśliła, że Izrael musi wyjaśnić, co się stało. Zwróciła uwagę na zawieszenie broni między Iranem, USA i Izraelem. Oceniła, że jest to również szansa, którą należy wykorzystać, aby zakończyć wojnę w Libanie.

Wskazała, że „decyzja Hezbollahu o wciągnięciu Libanu w ten konflikt była nieodpowiedzialna, ale ciągłe ataki Izraela w Libanie, które już doprowadziły do zbyt wielu ofiar śmiertelnych i niedopuszczalnej liczby przesiedleńców, muszą zostać natychmiast przerwane”.

Co dalej z dwutygodniowym rozejmem?

Izrael przeprowadził w środę zmasowane ataki na cele Hezbollahu w Libanie. Jak poinformowały libańskie władze, w ostrzałach zginęły co najmniej 254 osoby, a 1165 zostało rannych. W odpowiedzi Hezbollah wznowił w nocy ze środy na czwartek ostrzał północnego Izraela, a irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz.

Wcześniej Waszyngton i Teheran zgodziły się na dwutygodniowe wstrzymanie ognia w wojnie. Władze USA i Izraela utrzymują, że rozejm nie obejmuje Libanu, z kolei irańskie władze przekonują, że wstrzymanie nalotów na Liban było częścią porozumienia.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.