Forsal logo

Cyberwojna toczy się po cichu. Hakerzy powiązani z kremlem podłączyli się do cywilnego monitoringu w krajach NATO by śledzić transport do Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
44 minut temu
Cyberwojna trwa, a powiązani z Kremlem hakerzy atakują. Podłączyli się do systemów cywilnych kamer w pobliżu baz NATO i przy drogach zaopatrzenia Ukrainy. Ich ofiarą mogły paść także domowe i osiedlowe systemy monitoringu.
Cyberwojna trwa, a powiązani z Kremlem hakerzy atakują. Podłączyli się do systemów cywilnych kamer w pobliżu baz NATO i przy drogach zaopatrzenia Ukrainy. Ich ofiarą mogły paść także domowe i osiedlowe systemy monitoringu./Forsal.pl
Holenderskie służby wywiadowcze ujawniły na początku lipca 2026, że rosyjscy hakerzy przejęli kontrolę nad podłączonymi do internetu kamerami bezpieczeństwa, w tym cywilnymi kamerami w pobliżu baz wojskowych NATO, aby monitorować transport broni i sprzętu na Ukrainę. To jednak nie jedyne cywilne elementy monitoringu jakie padły ofiarą hakerów.

Ujawnienie to pokazuje, w jakim stopniu Moskwa przekształciła zwykłe urządzenia konsumenckie w narzędzia wojskowego szpiegostwa.
Druga strona nie pozostaje dłużna i mieliśmy już okazję przekonać się jak sprawnie posługuje się cyberbronią.

Cyberwojna wykorzystuje cywilne urządzenia jako narzędzia szpiegowskie

Według holenderskiej Wojskowej Służby Wywiadowczej i Bezpieczeństwa (MIVD), powiązani z Kremlem hakerzy uzyskali dostęp do kamer rozmieszczonych wzdłuż wojskowych tras transportowych w państwach NATO, dążąc do obserwacji, jakie uzbrojenie jest przesyłane na Ukrainę.
Operacja była wymierzona w niezabezpieczone urządzenia podłączone do internetu, zlokalizowane w pobliżu instalacji wojskowych i korytarzy logistycznych.

Cyberwojna trwa w najlepsze i nie tylko transport jest zagrożony

Ujawnione informacje wpisują się w szerszy schemat rosyjskiego cyberszpiegostwa, po raz pierwszy udokumentowany we wspólnym ostrzeżeniu wydanym przez ponad 20 międzynarodowych agencji w maju 2025 roku. Ostrzeżenie to, przygotowane pod przewodnictwem brytyjskiego Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego, wskazało rosyjską Jednostkę 26165 GRU — znana również jako Fancy Bear lub APT28 jako odpowiedzialną za włamanie do około 10 000 kamer monitoringu w pobliżu przejść granicznych, stacji kolejowych i obiektów wojskowych w krajach NATO od 2022 roku.
Około 80 procent tych kamer znajdowało się na Ukrainie, pozostałe zaś w Rumunii, Polsce, na Węgrzech i Słowacji.

Rośnie hybrydowe zagrożenie a jego elementem jest nieustanna cyberwojna

Ta taktyka nie jest całkowicie nowa. Już w 2023 roku wysoki rangą urzędnik amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) ujawnił, że rosyjscy hakerzy uzyskiwali wgląd do ogólnodostępnych kamer internetowych, w tym kamer w ukraińskich kawiarniach, aby monitorować konwoje pomocowe i pociągi.
Ujawnienie przez holenderski wywiad stanowi jednak pierwszy przypadek, gdy kamery domofonowe zostały wprost wskazane jako urządzenia skompromitowane w ramach takiej operacji.

Roczny raport MIVD za 2025 rok, opublikowany w kwietniu 2026 roku, ostrzegł, że Rosja „już podejmuje konkretne przygotowawcze kroki do ewentualnego konfliktu z NATO" oraz że Holandia stoi w obliczu największego zagrożenia bezpieczeństwa od czasów II wojny światowej.
Według analizy firmy opublikowanej w październiku 2025 roku, liczba rosyjskich cyberataków na państwa NATO wzrosła w ciągu jednego roku o 25 procent.

Cyberwojna niesie konsekwencje dla infrastruktury cywilnej

Kampania pokazuje, jak konsumenckie urządzenia Internetu Rzeczy, między innymi inteligentne dzwonki do drzwi, domowe kamery bezpieczeństwa i monitory ruchu drogowego, stały się luką w krajowej obronie.
Brytyjskie NCSC zaleciło organizacjom wzmocnienie monitoringu, wdrożenie uwierzytelniania wieloskładnikowego oraz terminowe stosowanie aktualizacji zabezpieczeń w celu przeciwdziałania tego rodzaju zagrożeniom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCyberwojna toczy się po cichu. Hakerzy powiązani z kremlem podłączyli się do cywilnego monitoringu w krajach NATO by śledzić transport do Ukrainy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj