Resort powiadomił w komunikacie na Telegramie, że manewry odbędą się "na polecenie naczelnego zwierzchnika sił zbrojnych", czyli Władimira Putina. W przedsięwzięciu wezmą udział jednostki sił rakietowych Południowego Okręgu Wojskowego, a także lotnictwa i marynarki wojennej. Jak podkreślono, ćwiczenia obejmą "działania dotyczące przećwiczenia przygotowania do użycia i (samego) użycia broni jądrowej o charakterze innym niż strategiczny".

Władze w Moskwie podkreśliły, że manewry stanowią element przedsięwzięć na rzecz "zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności państwa".

Jak interpretować ćwiczenia?

Reklama

W ocenie agencji Reutera oświadczenie resortu można interpretować jako zapowiedź ćwiczeń, których scenariusz zakłada przetestowanie użycia taktycznych pocisków nuklearnych, czyli rakiet zdolnych do przenoszenia ładunku nuklearnego na odległość maksymalnie około 500 km.

12 kwietnia Kreml poinformował o przeprowadzeniu udanej próby międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Według resortu obrony pocisk został wystrzelony z poligonu Kapustin Jar, położonego w obwodzie astrachańskim w europejskiej części kraju.

Rosja zamierza od 2023 roku zwiększyć z czterech do ośmiu rocznie liczbę próbnych startów swoich międzykontynentalnych pocisków balistycznych - informowała w grudniu 2022 roku agencja Reutera, cytując dowódcę rosyjskich strategicznych sił rakietowych Siergieja Karakajewa. (PAP)