Portugalia: choć kryzys szaleje, fortuny najbogatszych rosną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2013, 01:47
Choć w Portugalii szaleje kryzys, tamtejsi krezusi mają się świetnie. W ciągu ostatniego roku największe fortuny w kraju znacznie się powiększyły - niektóre zresztą dzięki inwestycjom w Polsce.

Na pierwsze miejsce rankingu bogaczy miesięcznika "Exame" wrócił król korkowego imperium, Americo Amorim, którego fortunę szacuje się na 4,5 mld euro.

Tuż za nim plasuje się ubiegłoroczny lider, właściciel grupy Jeronimo Martins, do której należy między innymi sieć sklepów Biedronka. Majątek Alexandre Soaresa dos Santosa wart jest 2,2 mld euro.

Pozostały skład zestawienia pokazuje, jak silną pozycję mają w Portugalii rodziny, od dekad posiadające ogromne wpływy w kraju.

Ranking dowodzi, że mimo ciężkiej sytuacji, z jaką boryka się Portugalia, krezusi są coraz bogatsi. W ubiegłym roku 25 największych fortun miało wartość blisko 14,5 mld euro, a w tym - już 16,7 miliarda. To aż 10 procent PKB Portugalii.

Gdy zwykli ludzi są zmuszani do wyrzeczeń w imię walki z kryzysem, a w kraju pogłębia się ubóstwo, niemal wszystkie osoby i rodziny z pierwszej dziesiątki zestawienia Exame w ciągu roku znacznie się wzbogaciły. 

>>> Polecamy: Nadprodukcja elit i nierówności mogą za kilka lat doprowadzić do rewolucji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj