statystyki

Grupa Wyszehradzka, Wielka Brytania i rzesze emigrantów. Rusza gra o wielką stawkę [WIDEO]

9 sierpnia 2016, 08:19 | Aktualizacja: 09.08.2016, 08:23
Źródło:PAP
London Heathrow Airport, Londyn, Wielka Brytania

London Heathrow Airport, Londyn, Wielka Brytaniaźródło: ShutterStock

Grupa Wyszehradzka będzie potrzebowała wspólnego stanowiska ws. migracji zarobkowej jej obywateli do Wielkiej Brytanii. Będzie musiała przekonać Londyn, że to dla niego korzystne. To gra o wielką stawkę - mówi Vit Dostal z czeskiego think-tanku Association for International Affairs.

Reklama

Reklama

Jak mówi Dostal, Brexit wymusza współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej. "Wielka Brytania była strategicznym sojusznikiem Grupy Wyszehradzkiej i Europy Centralnej w wielu obszarach, takich jak wzmocnienie rynku wewnętrznego, energia nuklearna, relacje z Rosją, czy relacje transatlantyckie. Teraz, gdy zaczniemy negocjacje dotyczące sposobu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, tego, jak będą wyglądały relacje pomiędzy Wielką Brytanią i UE, jednym z głównych tematów będzie kwestia migracji zarobkowej. To dla krajów Grupy Wyszehradzkiej wysoka stawka, szczególnie dla Polski, Słowacji i Węgier. Dla Czech to nie jest aż tak istotne, bo emigracja zarobkowa Czechów do Wielkiej Brytanii nie jest tak duża" - mówi PAP.

Ekspert: Grupa Wyszehradzka potrzebuje jednego głosu ws. emigracji do Wielkiej Brytanii

więcej
Wideo

Dlatego - jak podkreśla - tak ważne będzie dla Grupy Wyszehradzkiej sformułowanie wspólnego stanowiska w kwestii migracji zarobkowej. Takiego stanowiska, jak dodaje, które będzie czytelne dla nowych przewodów Wielkiej Brytanii - że jedynym rozwiązaniem jest wspólny wewnętrzny rynek i zachowanie emigracji zarobkowej.

"Jest jeszcze jeden powód, dla którego będzie to niezwykle istotne. Głosy, że trzeba ograniczyć emigrację zarobkową z Europy Środkowej i Wschodniej pojawiają się także w innych krajach Europy Zachodniej, takich jak Francja, Holandia. Są częścią narracji partii opozycyjnych, ale te partie są dość silne i mogą znaleźć się w koalicjach rządzących w najbliższych latach. Sposób, w jaki Grupa Wyszehradzka będzie negocjowała z Wielką Brytanią pokaże, jak silna de facto jest ta Grupa i może uciszyć te głosy lub konkretne propozycje, które mogą pojawić się w innych europejskich krajach" - podsumował.

>>> Czytaj też: Nawet najlepszy informatyk nie zastąpi hydraulika. Brytyjczycy jeszcze zatęsknią za imigrantami z UE

Reklama

Reklama

  • ert(2016-08-09 20:04) Odpowiedz 10

    Trzeba odbudować własny przemysł a nie negocjować emigrację, Solidaruchy przeklęte.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze