W co wierzy ateista? Poglądy polityczne dzielą dziś częściej niż religie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2019, 17:53
Kościół, krzyż
Kościół, krzyż/ShutterStock
Religia była kryterium podziału przed wiekami, gdy ludzie naprawdę głęboko wierzyli. Teraz ważniejszy jest podział według innych wartości, choćby na zwolenników autorytaryzmu i liberalizmu
4214432-u74957-dominiczak-fot-20mat-20prasowe-p.jpg
Andrzej Dominiczak prezes Towarzystwa Humanistycznego, założyciel i prezes fundacji Sapere Aude – polskiego partnera Center for Inquiry Transnational z siedzibą w Buffalo, USA fot. Materiały prasowe

Ależ skąd, wierzą w bardzo różne rzeczy, na przykład czescy ateiści w zabobony. Według kolejnych badań blisko 50 proc. z nich regularnie korzysta z usług magów oraz wróżek – pod tym względem są w europejskiej czołówce. Z kolei moi znajomi ateiści z pisma „Bez Dogmatu”, mocno filozoficznego, wierzą w ideologię postmodernistyczną. Przekonują, że nie mogą na swoich łamach publikować wielu tekstów, choćby autorstwa najsłynniejszego współczesnego etyka Petera Singera.

Ta grupa ateistów wierzy, że niekiedy badania naukowe wymagają ograniczeń, pewnej cenzury. Szczególnie, jeśli mogą w konsekwencji doprowadzić do pogorszenia sytuacji jakiejś mniejszości społecznej, np. Afroamerykanów. Singer doczekał się w tym środowisku miana faszysty tylko dlatego, że w jednym z tekstów poparł wolność badań. W tytule swojej pracy postawił, co bardzo ważne, znak zapytania: „Czy powinniśmy dyskutować o rasie i inteligencji?”. Było to blisko 10 lat temu. Dziś samo pojęcie rasy wyszło już z obiegu, mówi się o etniczności.

Przynajmniej należy na ten temat rozmawiać. Ale nawet to w pewnych kręgach ateistów jest niedopuszczalne, co oznacza zamknięcie się – na wzór religii – na dyskusje. Inny przykład ateistycznej wiary: w czerwcu warszawska grupa organizuje alternatywne wianki. Wśród zaproszonych są również raelianie. Wyznawcy filozofii opartej na historii byłego francuskiego dziennikarza oraz kierowcy wyścigowego Claude’a Vorilhona, który przyjął imię Rael. Raelianie wierzą, że otrzymał on przekaz i instrukcje dla ludzkości od twórców życia na Ziemi, istot podobnych do człowieka. Rozmawiałem więc z nimi podczas wianków. Sami określili się jako ateiści, bo nie wierzą w Boga, a jedynie w coś, czego nie można wykluczyć.

Cały wywiad przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj