Niepewna sesja na europejskich parkietach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 marca 2010, 18:39
Podczas środowej sesji na europejskich parkietach widać było wyraźnie niezdecydowanie wśród inwestorów. Zapał giełdowych graczy został ostudzony przez gorsze od prognoz dane dotyczące amerykańskiej gospodarki.

Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,13 proc., do 5 679,64 pkt. Niemiecki indeks DAX podniósł się o 0,18 proc., do 6 153,55 pkt. Francuski indeks CAC 40 spadł o 0,34 proc. i wyniósł 3 974,01 pkt. Węgierski indeks BUX stracił 0,29 proc. i zakończył sesję na poziomie 24 245,55 pkt.

"Dzisiejszy gorszy od oczekiwań odczyt wskaźnika ADP, który obrazuje zmianę liczby etatów i stanowi „przedsmak” piątkowych danych o zmianie liczby miejsc pracy w amerykańskim sektorze pozarolniczym, zdecydowanie zmroził nastroje na rynkach. W Europie spadki widocznie się pogłębiły, zaś tam, gdzie tliła się nutka optymizmu, przed końcem dnia wyraźnie przygasła" - pisze w komentarzu giełdowym Roman Przasnyski, analityk "Gold Finance".

Na głównych europejskich giełdach początek notowań przebiegał pod znakiem wahań indeksów. "Handel zaczął się od małych spadków, a już po kilkunastu minutach wskaźniki znalazły się nieznacznie nad kreską. Po południu znów w Paryżu i Londynie było zniżkowo. Jedynie DAX bronił się przed spadkiem" - pisze Przasnyski.

Analityk wskazuje, że na parkietach naszego regionu początek dnia również nie był zbyt optymistyczny. "Indeksy
w Budapeszcie i Pradze zniżkowały po około 0,8-0,9 proc., indeksy w Sofii i Bukareszcie minimalnie zwyżkowały. „Liderem” był moskiewski RTS, rosnący o 0,4 proc. Wczesnym popołudniem zwiększył skalę zwyżki do 1 proc. Sygnał kapitulacji byków przyszedł po publikacji wskaźnika ADP, który okazał się znacznie gorszy niż oczekiwano. Na plusie zdołały się utrzymać jedynie indeksy w Tallinie, Oslo i Sofii. Głównie dlatego, że tam handel zakończył się publikacją danych. Tuż po godzinie 16.00 paryski CAC40 tracił 0,9 proc., DAX zniżkował o 0,4proc., a londyński FTSE spadał o 0,6 proc." - czytamy w komentarzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj