Przyszła premier Wielkiej Brytanii: Uczynimy z Brexitu sukces

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 lipca 2016, 19:40
Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii i kandydatka na nowego premiera Theresa May
Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii i kandydatka na nowego premiera Theresa May/PAP
Obecna minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Theresa May została w poniedziałek oficjalnie ogłoszona nową przewodniczącą Partii Konserwatywnej i wskazana na następczynię premiera Davida Camerona. "Uczynimy z Brexitu sukces" - zapowiedziała.

Przemawiając kilkanaście minut po potwierdzeniu nominacji na lidera torysów,mówiła przed siedzibą brytyjskiego parlamentu o konieczności "silnego, sprawdzonego przywództwa politycznego", które będzie potrzebne, aby "przeprowadzić nas przez niepewne czasy".

Przyszła premier podziękowała jednocześnie swojej rywalce w walce o stanowisko Andrei Leadsom, a także odchodzącemu szefowi rządu, podkreślając rolę, jaką odegrał on we współczesnej historii Wielkiej Brytanii.

May powtórzyła także część zapewnień ze swojego porannego wystąpienia programowego, mówiąc m.in. o tym, że "to Brexit - i uczynimy z niego (wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - PAP) sukces". Jak tłumaczyła, podzielony kampanią referendalną kraj potrzebuje "zjednoczenia i pozytywnej wizji rozwoju".

>>> Czytaj też: Zmiana za sterami rządu Wielkiej Brytanii. Cameron w środę złoży dymisję

Nowa szefowa torysów zostanie oficjalnie zatwierdzona na stanowisku premiera w środę wieczorem. Cameron zapowiedział w poniedziałek, że we wtorek poprowadzi ostatnie posiedzenie gabinetu, a w środę weźmie udział w cotygodniowej sesji pytań i odpowiedzi w Izbie Gmin, która prawdopodobnie przekształci się w serię wystąpień żegnających szefa rządu.

Po niej Cameron uda się do Pałacu Buckingham i złoży rezygnację ze stanowiska premiera na ręce królowej Elżbiety II, a wkrótce później monarchini mianuje na to stanowisko właśnie May.

Przyspieszone zakończenie wyboru nowego premiera Wielkiej Brytanii związane jest z niespodziewaną decyzją minister energii Andrei Leadsom, która w poniedziałek wycofała się z rywalizacji o stanowisko przywódcy torysów i o fotel szefa rządu po Cameronie. W ten sposób jedyną kandydatką pozostała May.

>>> Czytaj też: Jak duży będzie wpływ Brexitu na polską gospodarkę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj