Wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego, spowodowała wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań paliw gotowych, co przełożyło się na ceny detaliczne na stacjach, także w Polsce.
W związku z drożejącymi paliwami rząd ogłosił czasowy pakiet regulacji "Ceny Paliwa Niżej", mający ograniczać wzrost cen tych produktów. Od 31 marca na wszystkich stacjach w całym kraju obowiązują ceny maksymalne.
Nowe ceny na stacjach. Po ile benzyna 95, benzyna 98 i diesel 15 kwietnia?
Według opublikowanego w Monitorze Polskim obwieszczenia Ministra Energii z 14 kwietnia maksymalne ceny paliw w środę 15 kwietnia będą następujące:
- litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł (wzrost o 4 grosze względem wtorku);
- litr benzyny 98 ma kosztować nie więcej niż 6,70 zł (bez zmian);
- litr oleju napędowego ma kosztować nie więcej niż 7,58 zł (spadek o 17 groszy).
Dla przypomnienia, we wtorek 31 marca, czyli pierwszego dnia obowiązywania maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł/l, benzyny 98 – 6,76 zł/l, zaś oleju napędowego – 7,60 zł/l.
Nowe maksymalne ceny paliw 15 kwietnia. Benzyna i diesel droższe być nie mogą
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami Ministerstwo Energii codziennie w dni robocze podaje w obwieszczeniu maksymalne ceny paliw, przy czym obowiązują one od dnia następującego po ich publikacji w Monitorze Polskim.
W przypadku ogłoszenia cen maksymalnych przed dniami wolnymi od pracy, w tym świętami, obowiązują one do najbliższego dnia roboczego włącznie.
Cena maksymalna ustalana jest w oparciu o średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, a także marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr i podatek VAT.
Co dalej z limitem cen paliw? Rząd nie wyklucza zmiany przepisów na stacjach
Ministerstwo Energii nie wyklucza doprecyzowania przepisów pakietu "Ceny Paliwa Niżej" po konsultacjach z branżą paliwową – wynika z informacji przekazanych we wtorek przez ministra energii Miłosza Motykę. Jak mówił, resort będzie się sprzeciwiać propozycjom zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych.
Dodał, że resort chce prowadzić rozmowy z przedstawicielami sektora paliwowego pod auspicjami POPiHN także w innych kwestiach regulacyjnych.
- Jeżeli będą pojawiały się pomysły, także wewnątrz rządu, które będą w efekcie obciążały portfel obywateli, zwiększały niepewność w branży (…) - a mówię tutaj o kwestii związanej z przeprowadzeniem projektu dotyczącej prowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach - to będziemy oponowali - powiedział minister energii.
Motyka zaznaczył, że pakiet "Ceny Paliwa Niżej" będzie obowiązywał tak długo, jak będzie utrzymywać się trudna sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wyraził jednocześnie nadzieję, że wkrótce wróci ona do normy. Przyznał, że nie ma presji w rządzie, żeby odejść od rozwiązań przewidzianych w pakiecie ze względu na koszty dla budżetu.
- Nie ma takiej presji. Sam minister Domański powiedział, że pakiet będzie utrzymywany tak długo, jak będzie potrzeba – mówił Motyka w kuluarach kongresu.