Ekspert: Grypa może być zimą większym wyzwaniem niż COVID-19

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 czerwca 2021, 11:19
Mężczyzna atakowany przez wirusy, przeziębienie, grypa
<p>Mężczyzna atakowany przez wirusy</p>/fot. Shutterstock
Zimą większym wyzwaniem epidemiologicznym niż COVID-19, może być grypa – twierdzi prof. Anthony Harnden, szef doradców ds. szczepień brytyjskiego rządu.

Prof. Anthony Harnden w wypowiedzi dla BBC Radio 4’s mówił o tym, jak przebiegają przygotowania do jesiennej fali zakażeń. Zwykle o tej porze roku dominują przeziębienia i grypa, ale w 2020 r. pojawiła się druga fala zakażeń wywołanych koronawirusem SARS-CoV-2. W minionym roku największym wyzwaniem była zatem choroba COVID-19.

Brytyjski specjalista powiedział, że w walce z pandemią na jesień tego roku przygotowywanych jest siedem różnych szczepionek, które ewentualnie – decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła - podawane byłyby w trzeciej dawce przeciwko koronawirusom. Mają być one lepiej przystosowane do nowych odmiana tych patogenów, takich jak Delta, która rozprzestrzenia się po całym świecie. W Wielkiej Brytanii przypada na nią już ponad 90 proc. nowych zakażeń SARS-CoV-2.

Zimą największym wyzwaniem może być znowu grypa. „Grypa – podkreślił prof. Anthony Harnden – potencjalnie może być większym problemem tej zimy niż nawet COVID-19”. Uważa on, że z powodu lockdownu spadła odporność populacyjna przeciwko grypie, dlatego „powróci ona, żeby nas kąsać” – dodał.

Przeciwko grypie sezonowej co roku stosowane są szczepienia, dostosowywane do nowych szczepów tego patogenu, które stale mutują i pojawią się na świecie w nowych odmianach. Nowy skład szczepionek przeciwko grypie co roku zatwierdzany jest przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Prof. Anthony Harnden uważa, że trzecia dawka wzmacniająca przeciwko SARS-CoV-2 może być potrzebna szczególnie osobom starszym. Pierwsza grupa tej populacji w Wielkiej Brytanii otrzymała szczepionkę przeciwko COVID-19 już w grudniu 2020 r. Nie wiadomo jeszcze jak długo odporność przeciwko tym patogenom będzie się utrzymywała po zaszczepieniu.

Doradza brytyjskiego rządu przyznał, że obecnie najważniejsze jest wyszczepienie jak najwięcej osób z młodszych roczników. Ważne jest też doszczepienie drugą dawką tych, którzy jeszcze jej nie otrzymali (w przypadku szczepionek dwudawkowych). Od tego w znacznym stopniu zależy jaka będzie sytuacja epidemiczną jesienią tego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj