„Most kolejowy nad Kanałem Północnokrymskim na Krymie już nie istnieje (...) Jednostki Middle Strike Sił Operacji Specjalnych, we współpracy z członkami podziemnego Ruchu Oporu SSO, zniszczyły most kolejowy nad Kanałem Północnokrymskim na tymczasowo okupowanym Krymie, w pobliżu miejscowości Rozdolne” – napisała służba prasowa SSO w komunikatorze Telegram.
Zniszczenie strategicznego mostu na Krymie
Według SSO, obiekt stanowił część korytarza transportowego wykorzystywanego do przewozu ładunków, zasobów i sprzętu wojskowego w dwóch kluczowych kierunkach: z terytorium Rosji przez Krym w celu zaopatrywania zgrupowania wojsk na południowym odcinku frontu oraz wewnątrz półwyspu, na potrzeby funkcjonowania infrastruktury wojskowej na Krymie.
„W nocy z 21 na 22 czerwca drony SSO precyzyjnymi uderzeniami zniszczyły most – uszkodzone zostało torowisko, a jedno z przęseł zawaliło się. Jednocześnie partyzanci Ruchu Oporu SSO poinformowali o przybyciu na miejsce specjalistycznego sprzętu kolejowego przeznaczonego do naprawy przeprawy. Rozpoczęto drugi etap operacji. W nocy z 22 na 23 czerwca drony SSO zaatakowały zarówno sprzęt naprawczy, jak i pozostałości mostu” – zaznaczono.
Kanał Północnokrymski kluczowy dla logistyki wojskowej
We wtorek agencja informacyjna RBK-Ukraina przypomniała, że Kanał Północnokrymski przez dziesięciolecia był głównym źródłem wody pitnej dla Krymu. Oprócz znaczenia dla zaopatrzenia w wodę okolice kanału mają także istotne znaczenie wojskowo-logistyczne – wzdłuż niego przebiegają drogi i linie kolejowe z licznymi mostami oraz przeprawami wykorzystywanymi do zaopatrywania rosyjskich wojsk na Krymie i południowym odcinku frontu.
RBK-Ukraina wyjaśnił, że tymi trasami rosyjska armia transportuje sprzęt wojskowy, amunicję, paliwo oraz żołnierzy. Kanał Północnokrymski ma ponad 400 km długości, a na jego trasie znajduje się ponad 10 mostów kolejowych oraz około 100 mostów i przepraw drogowych, z których część jest wykorzystywana przez siły rosyjskie do zaopatrywania zgrupowania wojsk na okupowanym Krymie.
Wcześniej w niedzielę portal Ukraińska Prawda podał, że ukraińskie drony po raz kolejny zaatakowały okupowany przez Rosję Krym, na skutek czego tymczasowo wstrzymano ruch na moście łączącym półwysep.
W sobotę ukraińska armia przeprowadziła ataki z wykorzystaniem dronów na obiekty infrastruktury energetycznej na okupowanym przez Rosję Krymie, trafiając m.in. w elektrociepłownię i magazyn gazu ziemnego.
W ostatnich tygodniach Ukraina zintensyfikowała ataki na rosyjską logistykę, zwłaszcza na obszarze okupowanego Krymu oraz w południowej części obwodów donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego, które pozostają pod rosyjską kontrolą od 2022 roku.
W środę minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow sprognozował, że w najbliższym czasie okupowany przez Rosję Półwysep Krymski zostanie odcięty od świata z powodu uderzeń ukraińskich dronów.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
