Bielan: Informowanie o przebiegu rozmów ws. ustawy o IPN "mogłoby zaszkodzić efektowi"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 lipca 2018, 09:21
Polska, Izrael i IPN
Polska, Izrael i IPN/ShutterStock
Negocjacje ws. ustawy o IPN toczyły się w sposób dyskretny, bo ich ujawnienie w mediach, biorąc pod uwagę nastawienie opozycji w obu krajach, mogłoby zaszkodzić efektowi, a efekt jest dla Polski bardzo dobry - ocenił we wtorek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

Bielan w radiowej Trójce komentował żądania opozycji, która domaga się informacji na temat . Podkreślił, że w dyplomacji od wieków wykorzystuje się "kanały nieformalne, niezależne od oficjalnych kanałów dyplomatycznych". "Szczególnie one są przydatne w takich sytuacjach bardzo dużych napięć, kiedy mamy też duże emocje w mediach po obu stronach, więc ja się bardzo cieszę, że te negocjacje toczyły się w sposób dyskretny, bo ich ujawnienie w mediach, biorąc pod uwagę nastawienie opozycji w obu krajach, mogłoby zaszkodzić efektowi, a efekt jest dla Polski bardzo dobry" - powiedział.

Wicemarszałek Senatu był pytany o ewentualne "gesty", jakie prezydent USAmógłby uczynić wobec prezydenta w związku z podpisaniem wspólnej deklaracji przez premierów Polski i Izraela.

"Nie wiem, czy są potrzebne jakieś gesty. Nie mogę ujawnić pełnej +kuchni dyplomatycznej+, ale kalendarz wizyt najwyższych przedstawicieli państwowych jest niezaburzony. W zeszłym roku gościliśmy pana prezydenta Trumpa; myślę, że jest bardzo prawdopodobna wizyta pana prezydenta Dudy i to niezależnie od kształtu ustawy o IPN, bo takie wizyty się ustala z bardzo dużym wyprzedzeniem" - powiedział.

Dodał, że "wizyt na bardzo wysokim szczeblu parlamentarnym, rządowym - zarówno w Waszyngtonie, jak i w Warszawie - jest multum". "Toczą się bardzo intensywne negocjacje dotyczące zmiany charakteru obecności wojsk amerykańskich w Polsce - Polska zabiega o to, żeby ta obecność, zamiast charakteru rotacyjnego, miała charakter stały. I te rozmowy są bardzo zaawansowane. Myślę, że mamy tutaj duże szanse na osiągnięcie w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy sukcesu" - powiedział.

Bielan był także pytany o możliwość zablokowania przez USA projektu . "Ostatecznością są sankcje, które Amerykanie mogą wprowadzić w sposób jednostronny bez uzgodnień z UE (...) Słyszeliśmy wielokrotnie od Amerykanów, że woleliby to robić w uzgodnieniu z UE. Najprostszą metodą zablokowania Nord Stream 2 jest wprowadzenie tzw. dyrektywy gazowej, która bardzo utrudni tworzenie tego projektu, ale przyjęcie tej dyrektywy blokują Niemcy i Austriacy" - zaznaczył.

>>> Czytaj też: Mucha o Gersdorf: Nie można będąc na emeryturze być jednocześnie na urlopie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj