Białoruś w stanie gospodarczej wojny. "Kraj może podzielić los Ukrainy"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 sierpnia 2015, 21:20
Aleksandr Lukaszenko
Aleksandr Lukaszenko/ShutterStock
Prezydent Aleksander Łukaszenka chce, aby białoruski rząd zrealizował wszystkie założenia gospodarcze na ten rok. Na razie sytuacja u naszych sąsiadów ze wschodu jest trudna - w pierwszym półroczu PKB Białorusi spadło o 3 procent, a wzrost zarobków nie nadąża za inflacją.

Prezydent Białorusi zwracając się do premiera Andreja Kabiakoua powiedział, że w białoruskiej gospodarce trwa wojna. Mamy stan wojenny. I powinniśmy zrobić wszystko, aby w tej wojennej sytuacji zrealizować wszystkie postawione przed nami cele - zaznaczył Łukaszenka.

Prezydent powiedział, że jest przeciwny rozwarstwieniu białoruskiego społeczeństwa, powstaniu przepaści między bogatymi i biednymi ludźmi. Jego zdaniem taka sytuacja może doprowadzić do destabilizacji sytuacji w społeczeństwie i Białoruś może powtórzyć ukraiński scenariusz "być może - jak się wyraził prezydent - bez mieszania się /sił/ z zewnątrz".

>>> Czytaj także: Putin odpowiada za Jukos. Rosja chce zajmować majątki innych państw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj