Forsal logo

Rosja kieruje cyberatak na Polskę. Tutaj idzie główne uderzenie

Rosja kieruje cyberatak na Polskę. Tutaj idzie główne uderzenie
Rosja kieruje cyberatak na Polskę. Tutaj idzie główne uderzenie/East News
Polska znalazła się wśród państw, które według Unii Europejskiej i NATO są celem rosyjskich operacji cybernetycznych oraz działań hybrydowych wymierzonych w infrastrukturę krytyczną. Bruksela wskazała, że za część działań przeciwko Polsce miało odpowiadać rosyjskie 16. Centrum FSB. Dane ekspertów pokazują, że liczba cyberataków na polski sektor publiczny pozostaje na rekordowo wysokim poziomie.

Unia Europejska ogłosiła kolejne sankcje wobec dziewięciu osób oraz czterech organizacji powiązanych z rosyjskimi działaniami w cyberprzestrzeni. Na listę trafiły osoby związane z cyberprzestępczością, hakerzy, rosyjskie przedsiębiorstwa oraz podmioty współpracujące z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU.

Wśród wskazanych podmiotów znalazły się m.in. firmy Media Land, jej spółka siostrzana oraz przedsiębiorstwo Impuls. Organizacje te były powiązane z rosyjskimi strukturami wywiadowczymi i wykorzystywane do prowadzenia działań wymierzonych w państwa Unii Europejskiej.

Wysoka przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas przekazała w imieniu państw członkowskich, że Rosja odpowiada za cyberataki skierowane przeciwko administracji publicznej, placówkom dyplomatycznym, sektorowi energetycznemu, obronnemu oraz instytucjom naukowym i badawczym.

Rosja kieruje cyberatak na Polskę. Tutaj idzie główne uderzenie

Szczególnie niepokojąco brzmi fragment dotyczący Polski. Bruksela poinformowała, że rosyjskie 16. Centrum FSB miało prowadzić destrukcyjne działania przeciwko polskiej infrastrukturze krytycznej, w tym elektrociepłowniom. To pierwszy tak jednoznaczny komunikat unijnych instytucji wskazujący na konkretne rosyjskie struktury odpowiedzialne za cyberoperacje wymierzone w Polskę.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poparło stanowisko Unii Europejskiej i NATO, podkreślając, że Rosja wykorzystuje służby specjalne, grupy hakerskie oraz prywatne firmy do prowadzenia działań destabilizacyjnych.

"Polska z zadowoleniem przyjmuje oświadczenia Unii Europejskiej i NATO, w których wspólnie z naszymi sojusznikami ujawniamy i potępiamy wrogie działania Rosji w cyberprzestrzeni" – przekazało MSZ.

"Opisany system służy prowadzeniu działań destrukcyjnych oraz operacji wpływu, których celem jest destabilizacja struktur i procesów decyzyjnych państw Unii Europejskiej i NATO" – podkreśliło ministerstwo.

Ponad 3 tys. prób w jeden tydzień. Zmasowany szturm na polskie sieci

Na rosnącą skalę zagrożenia wskazują również dane technologiczne. Z najnowszego monitoringu Check Point Research wynika, że polski sektor administracji publicznej po raz drugi w tym roku stał się celem ponad 3,1 tys. cyberataków tygodniowo.

To najwyższy poziom spośród analizowanych branż. Średnia liczba ataków przypadających na polską organizację wynosi obecnie 1775 tygodniowo, co oznacza wzrost o 3 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Eksperci Check Point wskazują, że szczególną presją objęte są także przedsiębiorstwa energetyczne oraz sektor usług biznesowych. To obszary kluczowe dla funkcjonowania państwa i bezpieczeństwa gospodarczego.

– Wszystkie tego typu działania mają jeden wspólny cel – doprowadzenie do mniejszego lub większego paraliżu funkcjonowania państwa. W obecnej sytuacji geopolitycznej cyberataki stały się elementem bezpieczeństwa strategicznego. Celem rosyjskich grup jest zakłócanie pracy instytucji publicznych, wzmacnianie poczucia niepewności oraz destabilizacja kraju, który aktywnie wspiera Ukrainę – mówi Wojciech Głażewski, Country Manager Check Point Software w Polsce.

Cel to paraliż i niepewność. Eksperci ostrzegają przed nową taktyką Rosji

Eksperci podkreślają, że operacje prowadzone przez państwowe grupy hakerskie różnią się od klasycznej cyberprzestępczości. Ich celem nie jest wyłącznie kradzież danych lub pieniędzy, ale przede wszystkim długotrwałe uzyskiwanie dostępu do systemów, analiza ich słabości oraz przygotowanie potencjalnych działań zakłócających.

W przypadku infrastruktury krytycznej konsekwencje takich działań mogą być szczególnie poważne. Ataki na sektor energetyczny, administrację czy systemy wykorzystywane przez instytucje publiczne mogą wpływać na bezpieczeństwo i ciągłość działania państwa.

Dlatego znaczenie ma stały monitoring zagrożeń oraz szybkie reagowanie na próby włamania do strategicznych systemów. Służby i instytucje bezpieczeństwa coraz częściej traktują cyberprzestrzeń jako jeden z kluczowych obszarów rywalizacji między państwami.

Na decyzje Unii Europejskiej zareagowały również inne państwa. Francja i Niemcy zdecydowały o wezwaniu rosyjskich ambasadorów, natomiast Wielka Brytania ogłosiła kolejne sankcje wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za rosyjskie cyberataki.

Śledź najnowsze informacje dotyczące wojny, bezpieczeństwa i obronności. Więcej materiałów na ten temat znajdziesz na Forsal.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja kieruje cyberatak na Polskę. Tutaj idzie główne uderzenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj