Nowa dostawa sprzętu z Korei Południowej
W ostatnich dniach miały miejsce kolejne dostawy ciężkiego sprzętu zamówionego w Korei Południowej. . Oznacza to, że łącznie przybyły do kraju już 62 maszyny, czyli więcej niż liczy etatowo batalion pancerny (58 wozów).
Trzy dni później, . Łącznie dostarczono już 108 AHS K9A1 (4 i pół dywizjonu). Jeśli chodzi zaś o moduły wyrzutni K239, to mówiono już o dostarczeniu 46 sztuk (2,5 dywizjonu), choć prawdopodobnie jeden moduł wyrzutni przebywa obecnie w Korei Południowej.
Co najważniejsze — dostawa do Polski nie jest tożsama z dostarczeniem sprzętu Wojsku Polskiemu. W przypadku armatohaubic K9A1 oraz czołgów K2GF sprawa jest prostsza, ponieważ wozy te muszą jedynie zostać sprawdzone i doposażone (m.in. w polską łączność i Zintegrowany System Zarządzania Walką TOPAZ). W przypadku Homar-K mówimy o integracji modułu wyrzutni z podwoziem Jelcza, co trwa znacznie dłużej.
Czołgi K2 już w Wojsku Polskim. Gdzie trafią kolejne dostawy?
. Umowa ramowa przewidywała zakup aż 1000 czołgów (w tym 820 w wersji K2PL), więc należy oczekiwać pojawienia się kolejnych umów. Kolejne 180 planowano zakupić we wrześniu, ale negocjacje się przedłużyły. Prawdopodobnie umowę zobaczymy w ciągu kilku miesięcy.
W 2022 roku dostarczono 10 maszyn. W następnym roku przybyło do nas już 18 czołgów, a dotychczas w 2024 roku w sześciu dostawach dostarczono 34 sztuki. Daje to łącznie 62 wozy, co daje możliwość stworzenia pełnego batalionu. Ostatnie sześć czołgów jest teraz prawdopodobnie w zakładach zbrojeniowych, gdzie wozy są dostosowywane do standardów Wojska Polskiego.
. To jedna z jednostek, które w razie wojny znajdzie się na pierwszej linii frontu (jak zresztą większość 16 Dywizji Zmechanizowanej). . Docelowo w Morągu służyć będzie 58 wozów, a w CSWL 12 maszyn.
Coraz więcej armatohaubic samobieżnych K9A1
Jeszcze szybciej rośnie populacja armatohaubic samobieżnych K9 w Wojsku Polskim.
W 2024 roku dostarczono pierwsze 24 sztuki (czyli jeden dywizjon artylerii samobieżnej, DAS), które trafiły do nowo sformowanego dywizjonu w Olecku. Dywizjon wchodził w skład 11. Mazurskiego Pułku Artylerii z Węgorzewa (obecnie 1. Brygada Artylerii). W 2023 roku dostarczono łącznie 42 sztuki, z czego 24 trafiły do DAS z Jarosławia (21 Brygada Strzelców Podhalańskich), a pozostałe 18 sztuk do 18. Pułku Artylerii z Nowej Dęby (obecnie 18. Brygada Artylerii).
W 2024 roku miały miejsce 4 dostawy, w których dostarczono nam 42 AHS K9A1. Pierwsza dostawa 6 wozów miała miejsce w czerwcu i pozwoliła sformować trzecią baterię w 18. Brygadzie Artylerii. W sierpniu i wrześniu dostarczono łącznie 24 sztuki, które trafiły do DAS w 1. w Węgorzewie (1. Brygada Artylerii). Dotychczas jeszcze nie ogłoszono, gdzie trafi nowa dostawa.
Renesans artylerii rakietowej w Polsce
Wiele dzieje się także w sprawie artylerii rakietowej. Na podstawie umowy z 2019 roku dostarczono już 20 amerykańskich wyrzutni M142 HIMARS. Polska zdecydowała się również na zakup koreańskich odpowiedników K239 Chunmoo. Wyrzutnie (podobnie jak M142) zamówiono w ramach programu Homar, stąd ich polska nazwa Homar-K (koreański) dla K239 oraz Homar-A (amerykański) dla M142.
W 2023 roku dostarczono 18 modułów wyrzutni (do integracji z podwoziem Jelcza). W 2024 roku miały miejsce już trzy dostawy, w ramach których Polska otrzymała 28 modułów wyrzutni Homar-K.
Dotychczas wyrzutnie trafiły do 18. Brygady Artylerii w Nowej Dębie oraz do Olecka (1. Brygada Artylerii). Dodatkowo dwie wyrzutnie trafić miały do Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu. Choć nie wiadomo, ile wyrzutni dostarczono już w ręce żołnierzy, to można spekulować, że dostawy objęły już ok. 30 sztuk, spośród których większość znajduje się w Nowej Dębie.
