Nocna dostawa Homar-K z HSW. Poznaliśmy nieujawnione przez wojsko szczegóły

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
10 października 2024, 17:20
[aktualizacja 11 października 2024, 13:05]
Nocny transport wyrzutni Homar-K (K239 Chunmo) z zakładów HSW do 1. Mazurskiej Brygady Artylerii.
Nocny transport wyrzutni Homar-K (K239 Chunmo) z zakładów HSW do 1. Mazurskiej Brygady Artylerii./Huta Stalowa Wola
W sieci pojawiło się nowe nagranie wstawione przez Hutę Stalowa Wola. Spółka pochwaliła się ostatnią dostawą systemów K239 dla Wojska Polskiego. Uważny oglądający dostrzeże na nagraniu wiele interesujących nowinek. Szczególnie ciekawy jest kadr przedstawiający parking pod zakładami HSW.

HSW chwali się nową dostawą sprzętu

. Przedsiębiorstwo odpowiedzialne jest m.in. za produkcję słynnych armatohaubic Krab, pojazdu minowania narzutowego BAOBAB-K, moździerzy samobieżnych M120, wyrzutni rakiet WR-40 Langusta, taktyczne pojazdu wielozadaniowego 4x4 Waran, systemu wieżowego ZSSW-30 czy nowego bojowego wozu piechoty Borsuk. Dodatkowo spółka odpowiada m.in. za produkcję wyrzutni rakiet M903 dla systemu Wisła.

W szybie jednego z prezentowanych na filmie wozów dostrzec można numer „028”. To ciekawa i cenna informacja, ponieważ wskazuje zarówno na potencjalną liczbę dostarczonych wyrzutni jak i czas dostawy.

Nocna dostawa wyrzutni K239 z Huty Stalowa Wola.
Nocna dostawa wyrzutni K239 z Huty Stalowa Wola.

O ile jednak wtedy z przedstawionych zdjęć wynikało, że były to przynajmniej 3 pojazdy, to nowe nagranie rzuca więcej światła na tamtą dostawę. Jeśli wszystkie trafiły już do Olecka, to tamtejszy dywizjon jest już w większości skompletowany. Nagranie byłoby także dowodem na duże tempo integracji dostarczonych z Korei Płd. modułów wyrzutni z podwoziem Jelcza.

Nowe Rosomaki z ZSSW-30 od HSW?

Szczególnie interesujący wydaje się kadr prezentujący parking pod zakładami Huty Stalowa Wola. To właśnie tutaj doliczyć się można 9 wyrzutni Homar-K.

Kadr z filmu promocyjnego HSW, na którym widzimy zgromadzone na placu przed zakładami pojazdy wojskowe. Dostrzec możemy wyrzutnie K-239 Chunmoo (Homar-K), Rosomaki z wieżą ZSSW-30 czy armatohaubice samobieżne Krab.
Kadr z filmu promocyjnego HSW, na którym widzimy zgromadzone na placu przed zakładami pojazdy wojskowe. Dostrzec możemy wyrzutnie K-239 Chunmoo (Homar-K), Rosomaki z wieżą ZSSW-30 czy armatohaubice samobieżne Krab.

Dotychczas zamówiono 128 Rosomaków z ZSSW-30. Pierwsza umowa wykonawcza pojawiła się w 2022 roku, gdy za 1,7 mld zł brutto HSW zobowiązała się zintegrować 70 ZSSW-30 z podwoziem Rosomaka. Druga umowa, opiewająca tym razem na 2,6 mld zł brutto, podpisana została 8 lipca 2024 roku. Mówi ona o dostawie 58 wozów, z tą jednak różnicą, że tym razem Rosomaki zostaną zbudowane od zera (poprzednia budowa mówiła jedynie o integracji istniejących wozów z wieżami).

Oznacza to, że (zakładając, że nie są to Rosomaki, które już trafiły do 21. Brygady Strzelców Podhalańskich) w najbliższym czasie możemy oczekiwać kolejnych dostaw tych nowoczesnych i bardzo potrzebnych wozów dla SZRP.

KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 na poligonie w Nowej Dębie w trakcie ćwiczenia FEX-24.
KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 na poligonie w Nowej Dębie w trakcie ćwiczenia FEX-24. Wozy zobaczymy podczas tegorocznej defilady z okazji Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia 2024 roku.

Co ciekawe, pokazane kadry pozwalają dostrzec drobny szczegół. Okazuje się, że . Pędniki są elementem, który służy do pływania. Zmiana ta sugeruje więc, że Rosomaki z wieżą ZSSW-30 nie są dopuszczone do pokonywania przeszkód wodnych przez pływanie. Wynikać to ma z większej masy nowej wieży.

Nie tylko Homary i Rosomaki. Co jeszcze znajdziemy na parkingu HSW?

. Wiemy, że do 2022 roku Polska otrzymała 80 sztuk. Nieujawniona liczba została przekazana na rzecz Ukrainy. Ukraina zakupiła kolejne działa. Z uwagi na brak oficjalnych komunikatów trudno ocenić, jak wiele z nich trafiło w ostatnim czasie do armii, a więc jak wiele ich posiadamy. Nie wiemy także, czy widoczne Kraby mają trafić do Wojska Polskiego czy na Ukrainę.

Armatohaubica Krab
Samobieżna armatohaubica Krab może dokonywać ostrzału amunicją kal. 155 mm na odległość nawet 40 km. Broń sprawdziła się na Ukrainie, gdzie chwalona jest za dużą niezawodność.

To polska prototypowa samobieżna kal. 155 mm. Trakcja kołowa (a nie gąsienicowa jak w przypadku Kraba) sprawia, że armatohaubica jest znacznie lżejsza od pojazdów gąsienicowych (co umożliwia transport drogą powietrzną) i z większą łatwością może pokonywać większe odległości, poruszając się drogami publicznymi. Rozwiązanie to jest także wyraźnie prostsze, a co za tym idzie, łatwiejsze w produkcji i tańsze. Wadą jest gorsza dzielność w trudnym terenie.

Armia jeszcze w 2015 roku temu zamierzała pozyskać kołowe armatohaubice dla 7 Dywizjonowych Modułów Ogniowych (każdy liczy etatowo 24 działa). Mimo że prototyp zaprezentowano publicznie już w 2015 roku, do dziś armia nie złożyła zamówienia na pojazdy tego typu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj