Władze Białorusi tłumaczą, dlaczego nie zamykają granic i szkół

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 marca 2020, 12:45
Białoruś
Białoruś/ShutterStock
Zamykanie granic nie gwarantuje ochrony przed koronawirusem, a kwarantanna szkół i przedszkoli potencjalnie zwiększy zagrożenie dla ludzi starszych, którym pracujący rodzice oddadzą pod opiekę dzieci – argumentuje w niedzielę białoruskie ministerstwo zdrowia.

„Czy mamy nie wpuścić do domu naszej młodzieży, która uczy się za granicą?” – napisano w obszernym oświadczeniu, opublikowanym w komunikatorze Telegram na kanale „Oficjalny minzdraw”.

Resort zdrowia wyjaśnia, że zamknięcie granic dla swoich obywateli jest niemożliwe technicznie i nieetyczne. Ministerstwo podkreśla, że „spośród ośmiu przywiezionych z zewnątrz przypadków koronawirusa, siedem dotyczyło powracających z zagranicy obywateli Białorusi”.

Resort zareagował w ten sposób na krytyczne głosy, wzywające do ogłoszenia na Białorusi kwarantanny, zamknięcia szkół i przedszkoli oraz granicy państwowej. W oświadczeniu udzielono obszernych wyjaśnień, dotyczących działań podejmowanych przez władze Białorusi.

Według przedstawicieli ministerstwa „dzieci chorują (na infekcję spowodowaną przez koronawirus) znacznie rzadziej, a przypadków śmiertelnych nie odnotowano”. „Po zamknięciu szkół i przedszkoli małe dzieci, których rodzice najczęściej pracują, najprawdopodobniej nie zostaną w domu, a będą przebywać pod opieką babć i dziadków, szczodrze przekazując im swoje wirusy i mikroby. Tymczasem to właśnie ludzie starsi są najbardziej narażoną grupą” – argumentowali autorzy oświadczenia.

Przekonywali również, że studenci w przypadku przeniesienia na zdalny tryb nauczania, rzucą się w wir imprez i życia towarzyskiego, ignorując zalecenia dotyczące środków ostrożności i izolacji. Część z nich uda się do domów, zwiększając ryzyko rozprzestrzenienia się infekcji.

Jak dotąd na Białorusi potwierdzono 27 przypadków zakażenia wirusem Covid-19. U kolejnych pięciu osób wstępne testy dały wynik dodatni, ale przeprowadzana jest dalsza diagnostyka w celu stuprocentowego potwierdzenia nosicielstwa.

Przedstawiciele białoruskiej niezależnej blogosfery opublikowali w niedzielę apel do władz, w którym żądają m.in. wprowadzenia kwarantanny w placówkach edukacyjnych, ścisłych kontroli medycznych na granicach państwa oraz przygotowania orędzia najwyższych władz, wyjaśniającego, jak poważne jest zagrożenie.

>>> Czytaj też: Dworczyk: 12 tys. osób zgłosiło chęć powrotu do kraju. Liczba poddanych kwarantannie może wzrosnąć do 100 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj