Dekrety Bieruta: pojawiły się nowe roszczenia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lipca 2014, 17:19
Warszawa
Warszawa/ShutterStock
Fragmenty Ogrodu Saskiego, część Agrykoli czy Kępa Potocka. To tylko niektóre spośród 30 działek, do których pojawiły się roszczenia z powodu dekretu Bieruta.

Miasto musi te działki zwrócić spadkobiercom właścicieli - nawet jeżeli znajdują się na nich publiczne instytucje czy parki.

Ale są na to sposoby. Miasto uchwala plany zagospodarowania przestrzeni, które określają przeznaczenie terenu - wyjaśnia Bartosz Milczarczyk ze stołecznego Ratusza. Za przykład wskazał skwer przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej ze Świętokrzyską. Tam zwrot musiał zostać przeprowadzony i ten fragment działki jest prywatny, ale plan zagospodarowania przestrzennego wskazuje, że w tym miejscu mogą być jedynie tereny zielone i nic innego tam nie powstanie - dodał rzecznik stołecznego magistratu.

Jeżeli właściciel działki nie może wykorzystać jej jak chce, ma prawo do odszkodowania. Miasto kosztuje to miliony złotych.

>>> Polecamy: Prezydent Warszawy krytykuje ministra finansów. Nie zostawia na nim suchej nitki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj