Orban ogłosił stan wyjątkowy na Węgrzech

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 maja 2022, 19:02
[aktualizacja 24 maja 2022, 19:47]
Viktor Orban
<p>Viktor Orban</p>/ShutterStock
Premier Węgier Viktor Orban ogłosił we wtorek stan wyjątkowy w tym kraju, który będzie obowiązywał od środy ze względu na wojnę na Ukrainie. "Rząd potrzebuje pola manewru, by móc szybko reagować na pojawiające się wyzwania" - oświadczył Orban w nagraniu opublikowanym na Facebooku.

"Świat znajduje się na progu kryzysu gospodarczego" - powiedział Orban, cytowany przez agencję Reutera. Polityk ocenił, że rząd Węgier nie powinien angażować się w wojnę na Ukrainie, lecz "chronić bezpieczeństwo finansowe (węgierskich) rodzin".

Jak podkreślił Reuters, w wyniku wprowadzenia stanu wyjątkowego węgierski gabinet uzyskał możliwość podejmowania decyzji przy pomocy dekretów. Orban ogłaszał już w przeszłości stan wyjątkowy z powodu wzmożonego napływu migrantów, a także pandemii Covid-19.

Gabinet Orbana ma za zadanie poradzić sobie z konsekwencjami wojny na Ukrainie, roczną inflacją na poziomie 9,5 proc. oraz deficytem budżetowym, który zwiększył się w pierwszym kwartale z powodu wzrostu wydatków przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi. Rząd w Budapeszcie musi także uniknąć nadmiernego spowolnienia gospodarki - zauważa Reuters.

Węgry, popierające dotychczas wszystkie pakiety sankcji przeciw Rosji, sprzeciwiają się przyjęciu szóstego pakietu w proponowanej przez Komisję Europejską postaci, twierdząc, że stanowiłby on "bombę atomową zrzuconą na węgierską gospodarkę". Rząd w Budapeszcie nie zgadza się na odejście od importu rosyjskiej ropy naftowej, podkreślając wysoki poziom uzależnienia gospodarki Węgier od surowca sprowadzanego z Rosji.

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto wskazuje, że przyjęcie propozycji KE oznaczałoby dla Węgier konieczność wydania 500-550 mln euro na zakłady przetwórstwa ropy i kolejnych 200 mln na zwiększenie przepustowości rurociągu z Chorwacji na Węgry. Zaznacza również, że sankcje oznaczałyby wzrost cen ropy i gazu na Węgrzech o 55-60 proc., co odbiłoby się także na wszystkich innych cenach.

Orban sprawuje funkcję premiera od 2010 roku. 16 maja przewodniczący partii Fidesz został po raz czwarty zaprzysiężony na stanowisko szefa rządu. "Węgry dla dobra jedności europejskiej nie zablokują sankcji, o ile nie przekroczą one węgierskiej czerwonej linii samoobrony gospodarczej, czyli nie zagrożą bezpieczeństwu energetycznemu kraju" – oznajmił wówczas w parlamencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj