Inflacja bazowa w Polsce w lipcu. NBP podał najnowsze dane

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 sierpnia 2024, 14:34
zakupy, handel, ceny, inflacja
Inflacja bazowa w Polsce w lipcu. NBP podał najnowsze dane/shutterstock
W lipcu 2024 r. inflacja bazowa w Polsce po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,8 proc. w ujęciu rocznym. W czerwcu ten wskaźnik wynosił 3,6 proc. – podał w piątek Narodowy Bank Polski.

Inflacja bazowa w lipcu

W piątek NBP opublikował dane o inflacji bazowej w lipcu 2024 r. Inflacja konsumencka – czyli CPI – w lipcu wyniosła 4,2 proc.

Według danych NBP, inflacja bazowa liczona po wyłączeniu cen administrowanych (czyli podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,8 proc. wobec 2,5 proc. miesiąc wcześniej, zaś inflacja bazowa liczona po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 4,6 proc. wobec 3,3 proc. miesiąc wcześniej. Inflacja bazowa liczona po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,8 proc. wobec 3,6 proc. miesiąc wcześniej, zaś tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 4,2 proc., wobec 3,1 proc. miesiąc wcześniej.

Wskaźniki inflacji bazowej

„Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje” – podał NBP w komunikacie.

Bank centralny wyjaśnił, że wyliczanie inflacji bazowej pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a „w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami”.

Znaczenie wskaźnika inflacji bez cen żywności i energii

„Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym” – czytamy w komunikacie NBP. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj