Do Izby Deputowanych należy wchodzić w "godnym i stosownym" ubraniu, w imię szacunku dla instytucji - argumentuje parlamentarzysta Salvatore Caiata. Jego zdaniem nie wystarczy sama marynarka i konieczny jest też krawat. Nie jest on obowiązkowy w izbie niższej, podczas gdy wymagany od zawsze w Senacie.
W projekcie zmian regulaminu w sprawie tzw. dress code skierowanym do prezydium izby zapisano, że obowiązek noszenia krawata ma dotyczyć wszystkich mężczyzn; deputowanych, współpracowników i pracowników oraz gości. Ponadto jest propozycja wprowadzenia zakazu noszenia obuwia sportowego przez wszystkich.
Projekt ma trafić pod głosowanie 2 sierpnia.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
