W środę przed południem zamknięto gmach norweskiego parlamentu Stortingu z powodu zagrożenia zamachem bombowym - poinformowała policja w Oslo. Mundurowi z długą bronią pilnują wejść do budynku, w środku pozostają parlamentarzyści.
Według szefa ochrony parlamentu Pala Muncka podjęto niezbędne działania w związku z informacją od policji o możliwym zagrożeniu. "Nie przypominam sobie, aby podobna sytuacja miała miejsce w przeszłości" - podkreślił Munck.
Znajdujący się w ścisłym centrum Oslo gmach parlamentu został otoczony kordonem policji, zamknięto najbliższe ulice. O sprawie poinformowane zostały służby specjalne PST.
W opublikowanym pod koniec marca raporcie PST oceniło, że zagrożenie terrorystyczne ze strony skrajnych islamistów zwiększyło się i wydaje się poważniejsze niż w przypadku ekstremistów prawicowych.
zys/ adj/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.
Powiązane
Zobacz
|
