Pielęgniarki i położne szykują się do strajku ostrzegawczego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 maja 2015, 17:53
Pielęgniarka
Pielęgniarka/ShutterStock
Pielęgniarki i położne domagają się podwyżek o 1500 złotych i lepszych warunków pracy. Chodzi o określenie wymaganej liczby pielęgniarek podczas kontraktowania przez NFZ usług medycznych.

Jutro dwugodzinny strajk ostrzegawczy zaplanowano w tych placówkach, które zgodnie z prawem są na odpowiednim etapie sporu zbiorowego. Wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Longina Kaczmarska powiedziała IAR, że planowane są też inne formy protestu. Pielęgniarki będą dyżurować w czarnych koszulkach z plakietkami, że jest to zawód "umierający". Wyjątkowo też z okazji przypadającego właśnie 12. maja Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Położnej - założą czepki.

Strajk popiera samorząd zawodowy. Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk powiedziała IAR, że w Polsce brakuje pielęgniarek i zagrożone staje się bezpieczeństwo pacjentów.

Pielęgniarki otrzymały od ministra zdrowia pod koniec kwietnia propozycje zmierzające do stopniowego wzrostu wynagrodzeń. Po 20. maja zaplanowano kolejne spotkanie w tej sprawie. Jeżeli żądania nie zostaną spełnione, pielęgniarki zapowiadają strajk generalny we wrześniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: pracazdrowie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj