Rosja stawia Francję pod ścianą: Mistrale albo pieniądze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lutego 2015, 10:40
Mistral (fot. Rama - Own work)
Mistral (fot. Rama - Own work)/Wikimedia Commons
Rosja stawia Francji ultimatum w sprawie „Mistrali”. Szef komitetu obrony Dumy Państwowej poinformował, że Moskwa nie chce już dłużej czekać i domaga się od Paryża realizacji kontraktu na dostawę okrętów desantowych.

- Jeśli nie, to niech Francja natychmiast zwróci pieniądze - cytują wypowiedź Władimira Komojedowa rosyjskie agencje.

Deputowany dał do zrozumienia, że jego kraj chciałby już postawić w tej sprawie „tłustą kropkę”. Podkreślił przy tym, że jeśli Paryż zdecyduje się zwrócić pieniądze, to musi się liczyć z karami finansowymi. - Nam nie są potrzebne te niezdarne okręty - łódki, a kontrakt z Francją miał dla nas większe znaczenie polityczne, niż wojskowe - stwierdził Władimir Komojedow.

Okręty typu „Mistral” łączą w sobie cechy: desantowców, pływających doków i centrów dowodzenia. Mogą przewozić śmigłowce, wozy bojowe, czołgi, szpital polowy i do 450 żołnierzy. Rosja zamówiła dwie takie jednostki. Obie zostały zwodowane i noszą nazwy „Władywostok” oraz „Sewastopol”. Francja uzależnia ich wydanie kontrahentowi od sytuacji związanej z kryzysem ukraińskim.

>>> Polecamy: "Pegaz" szansą na skok technologiczny. Polskie firmy powalczą o tarczę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj