Po fatalnym pierwszym kwartale, kiedy to amerykańska gospodarka "skurczyła się" o 0,7 procent, Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę wzrostu PKB tego kraju z 3,1 do 2,5 procent. Według szefowej Funduszu Christine Lagarde, w takiej sytuacji amerykański bank centralny powinien wstrzymać się z podnoszeniem stóp procentowych. Od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku są one w USA bliskie zera, ale Zarząd Rezerwy Federalnej planował jeszcze w tym roku zacząć je podnosić. 

>>> Czytaj też: Efekt Orbana? Węgry pożyczają tanio jak nigdy

"Inflacja nie jest tak wysoka, by podejmować ryzyko podnoszenia stóp procentowych w najbliższych miesiącach" - powiedziała Lagarde podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie. Szefowa MFW sugerowała, by amerykański bank centralny wstrzymał się z decyzjami w sprawie stóp do pierwszej połowy 2016 roku.