Lubnauer: Nowoczesna nie jest polityczną "korporacją"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2017, 20:00
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer/Dziennik Gazeta Prawna
- Nie jesteśmy korporacją. Partia funkcjonuje na innych zasadach, nikt nie jest niczyim pracownikiem, niczyim podwładnym - mówi w wywiadzie dla DGP posłanka Katarzyna Lubnauer.

W jakiej sprawie?

Nie jesteśmy korporacją.

Nie jest. Funkcjonuje na innych zasadach, nikt nie jest niczyim pracownikiem, niczyim podwładnym.

W korporacjach podpisywane są takie klauzule, bo tam obowiązują zależności, podwładności. W partii nie.

Można robić wszystko, co nie jest zabronione.

Nie zdjęliśmy. Odkłammy rzeczywistość. Joanna Schmidt jest wiceprzewodniczącą ugrupowania. Była i jest. Jest też jedną z założycielek partii.

Proszę pytać zainteresowanych.

Aż takiej wyobraźni to ja nie mam. Musimy wspólnie zastanowić się, jak odbudować zaufanie wyborców. I to zadanie wziął na siebie Ryszard Petru. Na razie są oboje...

Obydwoje są maksymalnie zaangażowani w pracę w Nowoczesnej.

No właśnie.

Nie widzę związku. A zresztą, o czym my rozmawiamy, przecież państwo – pani i mąż – pracujecie razem.

Na pierwsze spotkanie do Unii Wolności też poszliśmy razem – ja i mąż. Potem zdecydowaliśmy, że tylko jedno z nas może zajmować się polityką. Ja zostałam politykiem.

>>> Czytaj też: Kolejny problem Jacka Kurskiego. Telewizja straci grube miliony

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj