w tej chwili mają poważne problemy ze współpracą z ministerstwami. – Co do zasady administracja w każdym państwie jest skostniała. Co więcej, żadna z tych firm nie spełnia gwarancji przetargowych w resortach. Startupy są zawsze na przegranej pozycji – przyznaje .
Rząd szuka sposobu, by bardziej wykorzystać potencjał tych firm. - Na razie możemy wykorzystywać te możliwości w bardzo ograniczonym, bezpiecznym, niekontrowersyjnym, niekrytycznym zakresie. Oczywiście kwestie tajemnicy skarbowej czy rozliczenia podatków to są takie rzeczy. Nie możemy tych nowych instrumentów wrzucać na głęboką wodę – wyjaśnia wiceminister finansów.
Czym zatem mogłyby się zajmować startupy? - Mamy problem z mikro importem paczek z Dalekiego Wschodu. Dzięki lukom w przepisach przychodzą one do Polski bez cła i VAT-u. Można wykreować takie narzędzia informatyczne, by obywatele ściągający takie rzeczy mogli w łatwy sposób spełnić obowiązek podatkowy – mówi Paweł Gruza.
Zobacz całą rozmowę:
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
