Dlaczego firmy muszą tłumaczyć się fiskusowi ze spadku dochodów? Wywiad z naczelnikiem US

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2018, 08:16
Złoty
Złoty/ShutterStock
Po reformie Krajowej Administracji Skarbowej takie działania staramy się przeprowadzać, wykorzystując metody jak najmniej inwazyjne dla podatnika. Dlatego nie przychodzimy na kontrolę, tylko prosimy o wyjaśnienia. To nowe, przyjazne podejście - mówi w wywiadzie Przemysław Polkowski, naczelnik Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie.

Przede wszystkim należy wyjaśnić, że Drugi Mazowiecki US jest urzędem wyspecjalizowanym, co oznacza, że zajmuje się tylko dużymi podatnikami. Zasadniczo obsługujemy firmy zarządzane przez obcokrajowców i największe międzynarodowe koncerny. W związku z prowadzonymi inwestycjami często występują one o zwrot podatku lub nadpłat. Kwoty te opiewają na kilkadziesiąt, a nawet kilkaset milionów złotych. W tych przypadkach musimy sprawdzić, czy zwrot się należy. Kiedyś wiązało się to z wizytą urzędnika, przesłuchaniami, sporządzaniem protokołów. Po reformie Krajowej Administracji Skarbowej takie działania staramy się przeprowadzać, wykorzystując metody jak najmniej inwazyjne dla podatnika. Dlatego nie przychodzimy na kontrolę, tylko prosimy o wyjaśnienia. To nowe, przyjazne podejście.

Pismo faktycznie może być źle zrozumiane przez osoby, które nie zajmują się podatkami, bo pada w nim słowo „dochód”. Pytanie zasadniczo kierowane jest jednak do księgowych. Oni natomiast powinni wiedzieć, że chodzi o koszty związane z inwestycjami, które pomniejszają przychód. W jednym roku bowiem przedsiębiorca może mieć bardzo wysokie dochody i zapłacić wysoki podatek, a w kolejnym wystąpić o milionowy zwrot daniny. Nie prosimy o wyjaśnienie tylko dlatego, że przedsiębiorca wykazał niższy dochód niż rok wcześniej. Prosimy głównie wtedy, gdy wnioskuje on o zwrot dużych kwot z budżetu państwa.

To raczej incydentalne przypadki. Nie spotkałem się natomiast z negatywną reakcją podatników na takie pisma.

>>> Czytaj też: Firmy muszą się tłumaczyć fiskusowi ze spadku dochodów. To pismo wywołało burzę wśród internautów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj