Forsal logo

Powstanie "czarna księga" polskich stoczni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lipca 2008, 15:32
Minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział w środę przedstawienie "białej, a tak naprawdę czarnej księgi" zaniedbań w sprawie polskich stoczni, która - jego zdaniem - po sejmowej debacie może doprowadzić do postanowienia osób odpowiedzialnych przed Trybunałem Stanu.

"W dniu dzisiejszym wystąpiłem do marszałka Sejmu, aby na następnym posiedzeniu, ostatnim przed przerwą wakacyjną, obyła się debata na temat białej, a tak naprawdę czarnej księgi prywatyzacji polskich stoczni" - powiedział Grad dziennikarzom w Brukseli.

"Z tej biało-czarnej księgi będą wynikały wnioski dla Trybunału Stanu i dla prokuratury" - podkreślił.

Minister nie chciał podać ewentualnych nazwisk osób, które mogłyby być pociągnięte do odpowiedzialności. Tłumaczył, że "zebranie tylko samych wydarzeń i umiejscowienie ich na osi czasu pokazuje, kto i kiedy zaniedbał sprawy polskich stoczni i dlaczego za zaniechania byłych premierów, ministrów skarbu i byłych ministrów gospodarki, dzisiaj możemy zapłacić wysoką cenę".

"Warto, żeby polska opinia publiczna i parlament to wiedzieli" - powiedział Grad.

Podkreślił, że on sam nie będzie wnioskował o postawienie konkretnych osób przed Trybunałem Stanu, bowiem decyzja będzie należeć do posłów. Dodał, że księga trafi do Sejmu najpóźniej dzień przed debatą. Ostatnie przed wakacjami parlamentarnymi posiedzenie Sejmu zaplanowane jest na 22-25 lipca.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zapowiedział w środę, że jeśli jeszcze przed wakacjami parlamentarnymi będzie potrzebna debata na temat stoczni, to "będzie starał się temu sprzyjać".

Minister Grad spotkał się w środę w Brukseli z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes. Do czwartku polski rząd ma przesłać poprawki do zakwestionowanych przez KE planów restrukturyzacji stoczni w Gdyni i Szczecinie; na dosłanie informacji w sprawie stoczni Gdańsk Polska dostała więcej czasu.

Rzecznik Kroes Jonathan Todd powiedział, jeśli KE uzna odpowiedź Polski za niezadowalającą, już w przyszły tygodniu może zapaść decyzja o zwrocie pomocy publicznej udzielonej stoczniom po 1 maja 2004 roku, co doprowadzi do ich upadłości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj