Mongolia: Dalajlama spotkał się z wyznawcami buddyzmu; Pekin protestuje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 listopada 2016, 15:20
Duchowy przywódca Tybetańczyków dalajlama spotkał się w sobotę z mnichami i wyznawcami buddyzmu w Mongolii mimo zdecydowanego sprzeciwu Chin, które zażądały od mongolskich władz odwołania wizyty.

Tysiące osób zgromadziły się w stolicy, Ułan Bator, przed klasztorem Gandan, głównym ośrodkiem religijnym w kraju. Pierwsze wystąpienie dalajlama poświęcił materializmowi. Jego czterodniowa wizyta w Mongolii ma mieć wyłącznie religijny charakter, nie przewidziano spotkań z przedstawicielami władz. Wiele osób z obawy, że może to być ostatnia wizyta 81-letniego przywódcy duchowego w tym kraju, zdecydowało się na pokonanie setek kilometrów, aby go zobaczyć.

Mongolia, kraj zamieszkany przez wielu wyznawców buddyzmu tybetańskiego, jest silnie uzależniona od Chin, szczególnie w kwestii wymiany handlowej. Wizyta tybetańskiego przywódcy jest przez wielu obserwatorów komentowana jako test dla stosunków Mongolii i Chin w chwili, gdy mongolskie władze zabiegają w Pekinie o pożyczkę w wysokości 4,2 mld dolarów, mającą pomóc wyciągnąć kraj z głębokiej recesji.

W piątek chińskie MSZ zdecydowanie wezwało Mongolię, by nie zezwoliła dalajlamie na wizytę - dla dobra "silnego i stabilnego" rozwoju stosunków dwustronnych; zaapelowano również, by nie ułatwiać "działalności separatystycznej +klice+ dalajlamy". Pekin "stanowczo sprzeciwia się działalności separatystycznej prowadzonej przez dalajlamę przeciwko Chinom na całym świecie" - oświadczył rzecznik chińskiej dyplomacji na konferencji prasowej.

Natomiast szef mongolskiego MSZ Cendijn Munch-Orgil usiłował załagodzić sytuację zapewnieniami, że władze nie mają nic wspólnego z tą religijną wizytą.

W 2002 roku w proteście przeciwko wizycie dalajlamy Chiny na krótko zamknęły granicę z Mongolią.

W piątek po przylocie do mongolskiej stolicy dalajlama podkreślił "wyjątkowe i starożytne związki" między Tybetem a Mongolią.

Tybet został zajęty przez komunistyczne Chiny w latach 50. XX wieku. Dalajlama przebywa na uchodźstwie od 1959 roku. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj