Sfinks liczy na otwarcie do 13 lokali własnych pod nową marką własną w I półr.



Warszawa, 03.04.2017 (ISBnews) - Sfinks Polska planuje wydzielić część lokali z sieci Sphinx Restauracje pod nową markę i zamierza otworzyć 12-13 własnych lokali w nowej sieci w okolicach I poł. br., poinformował prezes Sfinks Polska Sylwester Cacek.

"Pierwsze lokale w nowej marce będą własne. Musimy na początek otworzyć kilkanaście lokali własnych, sprawdzić ich rentowność i dopiero wtedy przekazać do franczyzy. Na początek będą powstawały w dawnym Sfinksie. Planujemy otworzyć w 12-13 lokali w dawnych lokalach Sphinx Restauracje, które przekształcimy w nowe marki. Mamy wystarczająco dużo lokali, by w nich szybko otworzyć pierwsze punkty pod nową marką. Może zdążymy z otwarciami w I półroczu 2017 r." - powiedział Cacek podczas konferencji prasowej.

Nowa strategia Sfinks Polska zakłada rozwój w segmencie fast casual dining, co jest związane ze zmianami organizacyjnymi w sieci Sphinx, która ma zostać ujednolicona poprzez wydzielenie z niej lokali o powierzchni poniżej 200 m2.

Spółka w swej strategii zakłada rozwój w segmencie casual dining pod marką Fabryka Pizzy sieci restauracji typu pizza i past, przy mniejszych nakładach niż w przypadku restauracji Sphinx czy Chłopskie Jadło, podano także.

"Zamierzamy otworzyć w 5 lokalizacjach restauracje pod marką Fabryka Pizy w tym 2017 r. w dużych miastach, 3 w Warszawie. Być może więcej, jeśli uznamy, że know-how będzie precyzyjny, by otwierać dalsze. Myślimy o 5 własnych restauracjach - bez franczyzy" - zapowiedział Cacek.

Zmiany organizacyjne będą dotyczyły także sieci Sphinx. Docelowo mają w niej być jedynie restauracje o powierzchni 250-350 m2. Jednocześnie część operatorskich restauracji z szyldem Sphinx ma być stopniowo przekształcanych na model franczyzowy.

Spółka zapowiedziała że zamierza dążyć do wypłaty dywidendy w okresie objętym strategią.

"W tej pięciolatce będziemy chcieli, pierwszy raz wypłacić dywidendę. Chcemy wypracować zyski, ale pierwsze zyski muszą pójść na pokrycie strat z lat ubiegłych, musimy mieć nienaruszone kapitały" - powiedział prezes.

Plany ekspansji zagranicznej zakładają wejście do 3 krajów. "Chcemy wejść do minimum 3 krajów, jestem przekonany, że jeśli wejdziemy do jednego kraju - potem będzie łatwiej" - wskazał Cacek.

Sfinks Polska planuje również znaczny wzrost sprzedaży w kanale delivery we wszystkich sieciach.

"Planujemy stworzenie własnej marki delivery, rejestracja znaku towarowego jest obecnie w urzędzie patentowym. Mamy potencjał do zbudowania przewagi konkurencyjnej w tym zakresie i nie wykluczamy akwizycji w segmencie delivery" - podkreślił prezes.

Pod koniec ub. tygodniu spółka podała, że jej cele strategiczne na lata 2017-2022 w zakresie parametrów finansowych to osiągnięcie średniego wskaźnika zwrotu z inwestycji (ROI) na poziomie 25%, wskaźnika dług finansowy/EBITDA na poziomie wyników skonsolidowanych w wysokości 3,5x oraz osiągnięcie i utrzymanie wskaźnika EBITDA/przychody na poziomie 15%.

"Osiągnięcie ROI jest to ostrożnościowe podejście i będę oczekiwał 30% nie 25%" - powiedział prezes.

Spółka stawia sobie za cel zarządzanie w Grupie Sfinks Polska sieciami o łącznej liczbie restauracji nie mniejszej niż 400 lokali.

Według danych przedstawionych dziś przez spółkę, Sfinks Polska zarządza obecnie 109 restauracjami na terenie Polski, w tym siecią 93 restauracji Sphinx (segment casual dining), 13 restauracjami Chłopskie Jadło (segment premium) i 2 restauracjami WOOK (segment casual dining), a także kultowym pubem Bolek w Warszawie.

Sfinks Polska to największa firma restauracyjna z sektora casual dining w kraju i jedna z największych w Europie. Sfinks Polska jest notowany na GPW od 2006 r.

(ISBnews)