Forsal logo

CBA weszło do Warszawskiego Szpitala Południowego. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty

CBA weszło do Warszawskiego Szpitala Południowego. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty
CBA weszło do Warszawskiego Szpitala Południowego. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty/Shutterstock
Dzisiaj od rana na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci CBA zabezpieczają dokumenty w urzędzie m. st. Warszawy, w urzędzie dzielnicy Ursus i Warszawskim Szpitalu Południowym - przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

CBA weszło do Warszawskiego Szpitala Południowego

Dzisiaj od rana na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą czynności w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty w Urzędzie m. st. Warszawy, w Urzędzie Dzielnicy Ursus i w szpitalu - poinformował w czwartek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Dodał, że zabezpieczone w czwartek dokumenty będą szczegółowo analizowane i weryfikowane.

Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym

Po publikacji portalu Zero.pl dotyczącej lekarza Dawida Kacprzyka prokuratura wszczęła dwa śledztwa – jedno dotyczące oszustwa a drugie dotyczące nadużycia. Według ustaleń serwisu, Kacprzyk pełniąc funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym oraz będąc radnym Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii uzyskać w ubiegłym roku wynagrodzenie sięgające 1,6 mln zł. Także w Warszawskim Szpitalu Południowym, ale nie tylko tam, politycy KO mieli być traktowani priorytetowo – byli wpuszczani na badania bez kolejki, a na świadczenia czekali w pokojach VIP, a nie na szpitalnych korytarzach, jak zwykli obywatele.

Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, a kilka dni później zrzekł się mandatu radnego. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podjął decyzję o odwołaniu zarządu i rady nadzorczej szpitala, a kilka dni później także swoich dwóch zastępczyń.

Obecnie w Szpitalu Południowym prowadzone są kontrole zlecone przez warszawski ratusz oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Własne postępowanie prowadzi Naczelna Izba Lekarska. Działania szpitala skontroluje również Państwowa Inspekcja Pracy oraz Najwyższa Izba Kontroli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska

Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową. 

Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCBA weszło do Warszawskiego Szpitala Południowego. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj