Rzeszów to nie tylko stolica województwa podkarpackiego. Oficjalna strona miasta w popularnym serwisie społecznościowym określa się mianem stolicy innowacji, na stronie urzędu miasta nie brakuje dyplomów i wzmianek o wysokich miejscach w różnego rodzaju rankingach. W 2024 roku Rzeszów zajął I miejsce w Polsce w Indeksie Zdrowych Miast. Stolica Podkarpacia to też "gmina dobra do życia" i "miasto przyjazne kierowcom".
Radni zdecydowali jednak, że innowacja pod tytułem nocna prohibicja akurat w Rzeszowie nie zagości, a przynajmniej jeszcze nie w 2026 roku. Pomysł, by wprowadzić zakaz sprzedaży mocniejszych alkoholi w godzinach 22:00 - 6:00 nie spotkał się z entuzjazmem rady miasta.
Rzeszów bez nocnej prohibicji. Radni zdecydowali
Nad projektem uchwały w sprawie wprowadzenia na terenie miasta zakazu sprzedaży alkoholu głosowano we wtorek 7 lipca. Projekt zakładał zakaz sprzedaży w sklepach i na stacjach paliw (po wygaśnięciu obecnych zezwoleń) napojów o zawartości alkoholu 4,5 - 18 proc. w godzinach 22:00 - 6:00. To oznacza, że miał dotyczyć wyłącznie trunków wysokoprocentowych, wykluczono z zakazu piwo.
Pomysłodawcą ograniczenia sprzedaży alkoholu w mieście był wiceprzewodniczący Rady Miasta Andrzej Dec. Jak argumentował, alkohol jest najbardziej szkodliwą substancją psychoaktywną, a przy tym jej sprzedaż podlega najmniejszym ograniczeniom, tymczasem liczba punktów sprzedaży alkoholu w mieście wzrosła. Powołując się na ustawę o wychowaniu w trzeźwości apelował o to, by także rzeszowski samorząd wprowadził ograniczenia w dostępności alkoholu.
Najwyraźniej argumenty te nie przekonały części radnych. Za wprowadzeniem zakazu głosowało 8 radnych, 12 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu. Część radnych krytykuje brak wcześniejszych analiz dot. liczby interwencji policyjnych w związku z nadużywaniem alkoholu, ma tez zastrzeżenia co do wybiórczości: zakazem nie byłoby objęte piwo, prohibicja nie obowiązywałaby również lokali gastronomicznych.
Sceptyków pomysłu najwyraźniej nie przekonują również dane dotyczące samorządów, które na nocną prohibicję już się zdecydowały. Jak pokazują policyjne statystyki, liczba interwencji w godzinach nocnych wyraźnie zmalała.
Już ponad 200 samorządów wprowadziło nocną prohibicję
Wraz z początkiem czerwca do miast wprowadzających nocną prohibicję na całym obszarze dołączyła Warszawa. Już rok wcześniej zdecydowano się na pilotaż w dwóch dzielnicach: na Pradze Północ i Śródmieściu. Zarówno Warszawa jak i Kraków już odnotowały zauważalny spadek liczby interwencji policji w godzinach nocnych.
Jak wynika z najnowszego sondażu IBRIS, ponad połowa Polaków popiera pomysł wprowadzenia nocnej prohibicji w całym kraju. Od 2018 roku ponad 200 samorządów zdecydowało się na wprowadzenie ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. To m.in. Wrocław, Szczecin, Kraków, Warszawa, Gdańsk, Łódź, Kielce, Częstochowa, Wałbrzych, Bydgoszcz, Ełk czy Olsztyn.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.

