Dreamliner jest mniej awaryjny, niż się powszechnie uważa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 stycznia 2014, 14:11
Boeing 787 Dreamliner w barwach narodowego przewoźnika PLL LOT. Fot. materiały LOT
Boeing 787 Dreamliner w barwach narodowego przewoźnika PLL LOT. Fot. materiały LOT/Media
LOT broni dreamlinerów i przedstawia statystyki dotyczące ich awaryjności. Wynika z nich, że zdecydowana większość rejsów rozpoczęła się o czasie.

Prezes spółki Sebastian Mikosz chwali się, że to lepszy wynik od poprzednika dreamlinera. Najnowszy nabytek LOT-u prawidłowo wykonał 96 procent zaplanowanych operacji. Z kolei Boeing 767, który wcześniej latał na trasach transatlantyckich, miał w pierwszych kilku miesiącach 94 procent wykonanych o czasie operacji. Prezes zapewnił, że z czasem opóźnienia i odwołane rejsy będą się zdarzać coraz rzadziej. Zaznaczył też, że względy bezpieczeństwa są ważniejsze od komfortu i w razie wątpliwości zmiana godziny odlotu będzie konieczna. 

Dreamliner, czyli Boeing 787 pojawił się w barwach LOT-u pod koniec zeszłego roku. W styczniu wszystkie maszyny tego typu zostały uziemione ze względu na wykryte usterki techniczne. Niedawno LOT porozumiał się z producentem maszyn w sprawie odszkodowania za uziemienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj