Papież wraca z Lesbos do Rzymu, na pokład samolotu zabrał 12 uchodźców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 kwietnia 2016, 15:00
Uchodźcy
Uchodźcy/ShutterStock
Papież Franciszek zakończył w sobotę pięciogodzinną wizytę na greckiej wyspie Lesbos, która jest symbolem obecnego kryzysu migracyjnego w Europie, i po południu odleciał do Rzymu. Na pokład samolotu papież zabrał ze sobą 12 uchodźców.

Na wyspie Franciszek odwiedził obóz dla uchodźców i apelował do światowej opinii publicznej, a szczególnie do Europy, o solidarność z migrantami i odpowiedzialność w obliczu kryzysu humanitarnego.

Franciszkowi towarzyszyli na Lesbos prawosławni dostojnicy: formalny zwierzchnik prawosławia, ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej oraz arcybiskup Aten i całej Grecji Hieronim.

Był też premier Grecji Aleksis Cipras, któremu papież podziękował w rozmowie za gościnę, jakiej jego naród udziela przypływającym migrantom.

Podczas swej krótkiej wizyty Franciszek mówił, że przybył na Lesbos, aby zwrócić uwagę świata na "poważny kryzys humanitarny i modlić się o jego rozwiązanie".

Rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi poinformował, że w drodze powrotnej papież zabrał na pokład samolotu 12 uchodźców z Syrii, w tym 6 dzieci; są to trzy rodziny muzułmańskie. Wszyscy przebywali w obozie dla uchodźców na Lesbos. Ich pobyt sfinansuje Watykan, a na początku gościny udzieli im w Rzymie katolicka dobroczynna Wspólnota Świętego Idziego. (PAP)

sw/ akl/ jzi/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj