Imigranci szturmują polską granicę. Kwitnie biznes przemytniczy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2017, 08:00
imigranci, uchodźcy
imigranci, uchodźcy/ShutterStock
Szajki zarabiają krocie na przemycie ludzi. Coraz częściej wykorzystują granicę na południu kraju.

Upchnięci w samochodach, między siedzeniami, a nawet w bagażnikach. Tak w nielegalny sposób usiłują przedostać się przez nasz kraj na Zachód m.in. Syryjczycy, Turcy czy Czeczeni. Wraz z napływem nielegalnych imigrantów swoją aktywność nasiliły zorganizowane szajki, zajmujące się przemytem ludzi - informuje "Rzeczpospolita".

Jeszcze kilka lat temu taki zorganizowany przerzut odbywał się głównie przez wschodnią granicę. - Obecnie szlaki migracyjne przeniosły się na południe kraju - twierdzą zgodnie funkcjonariusze Straży Granicznej.

W ciągu trzech kwartałów 2016 r. na nielegalnym przekroczeniu polskich granic zostało przyłapanych blisko 5,7 tys. cudzoziemców (o ok. 380 więcej niż w tym samym czasie roku poprzedniego), z czego 4,3 tys. - na wjeździe do Polski. Ilu z obcokrajowców zafundowało sobie podróż, płacąc za nią zorganizowanym gangom przemytników - nie wiadomo.

Pewne jest, że część osób trafiła do Polski z zamiarem przedostania się na Zachód, płacąc za to przestępcom wyspecjalizowanym w przemycie ludzi. (PAP)

>>> Polecamy: Kreml potępia amerykańskie sankcje. "Władze USA wpadły w manię"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj