Będzie referendum ws. Donbasu? Janukowycz pisze do Francji, Niemiec, Rosji, USA i Polski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2017, 10:18
Pomnik w Doniecku. Autor: Andrew Butko. CCA-SA 3.0 via Wikimedia Commons
Pomnik w Doniecku. Autor: Andrew Butko. CCA-SA 3.0 via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zaproponował referendum w sprawie statusu Donbasu i z apelem w tej sprawie zwrócił się do przywódców Francji, Niemiec i Polski, a także prezydentów Rosji i USA - poinformowała w środę agencja TASS.

Przesłanie skierowane do przywódców tych państw ogłosił w wywiadzie dla grupy dziennikarzy rosyjskich i ukraińskich.

"W przypadku niewypełnienia przez obecne władze ukraińskie porozumień mińskich niezbędne jest inicjowanie przeprowadzenia referendum w sprawie statusu Donbasu" - zaapelował Janukowycz. Uznał też za potrzebne włączenie do rozmów w ramach formatu normandzkiego "przedstawicieli strony protestującej, reprezentującej naród Donbasu".

Z postulatem tym Janukowycz zwrócił się również do szefów organizacji międzynarodowych: Rady Europy i jej Zgromadzenia Parlamentarnego oraz do Parlamentu Europejskiego.

Niemcy, Francja i Rosja wraz z Ukrainą prowadzą rozmowy w ramach tzw. formatu normandzkiego na temat uregulowania konfliktu w Donbasie.

Mińskie porozumienia pokojowe z 2015 roku w części politycznej mówią m.in. o wyborach samorządowych na opanowanych przez prorosyjskich separatystów terytoriach, nadaniu tym obszarom specjalnego statusu i amnestii dla bojowników, którzy nie popełnili ciężkich przestępstw.

W poniedziałek amerykański dziennik "New York Times" opisał alternatywny plan pokojowy dla Ukrainy, który rzekomo został przedstawiony prezydentowi USA i opracowany z pomocą ukraińskiego posła Andrija Artemenki. Plan zawiera m.in. propozycję referendum w sprawie wydzierżawienia Krymu Rosji na 50-100 lat.

Według ukraińskiego posła i byłego dziennikarza Serhija Łeszczenki plan został opracowany przez byłych współpracowników Janukowycza, zbiegłego w 2014 roku do Rosji, oraz ludzi prezydenta Rosji Władimira Putina.

Po obaleniu w lutym 2014 roku Janukowycza przez prozachodnią rewolucję godności w Kijowie, Rosja zaanektowała ukraiński Krym i doprowadziła do wybuchu konfliktu zbrojnego w Donbasie, który z różnym natężeniem wciąż trwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj