Sąd wydał wyrok, a on obciął sobie palec

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 stycznia 2009, 21:45
Portugalski biznesmen "w akcie desperacji" odciął sobie nożem rzeźnickim palec w sądzie po tym, jak sędzia odrzuciła jego ofertę uregulowania 170 tys. euro długu i zarządziła sprzedaż części jego farmy.

"Chciałem porwać wszystkie dokumenty dotyczące sprawy i zachlapać je krwią, aby zapobiec wydaniu nakazu konfiskaty mojej ziemi" - powiedział Orico Silva lokalnym mediom.

Silva, który posiada 20-hektarową farmę w pobliżu miasta Figueira da Foz w środkowej Portugalii, został pozwany za przetrzymywanie gotówkowego depozytu po niezrealizowanej umowie dotyczącej ziemi - informują miejscowe media.

"Oszalałem kiedy sędzia odrzuciła moją ofertę spłaty długu i nakazała sprzedaż części mojej ziemi. Powiedziałem jej, że mam 1,2 mln euro gwarancji bankowych, które pozwoliłyby mi spłacić dług" - przekonywał Silva.

Kiedy sięgnął do swojej teczki po dokumenty bankowe zauważył nóż rzeźnicki, który niedawno kupił i postanowił odciąć sobie palec wskazujący wykorzystując sądowe biurko jak deskę do krojenia. Następnie przeciął palec na trzy części.

"Nic nie czułem. Mógłbym sobie odciąć nawet wszystkie palce. Do był akt desperacji" - mówił biznesmen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj