EIM: 82% Polaków obawia się podwyżek cen energii elektr. w najbliższych 5 latach



Warszawa, 27.11.2018 (ISBnews) - Zdecydowana większość Polaków (86%) uważa, że ceny prądu są wysokie, a 82% obawia się, że w ciągu najbliższych 5 lat nadal będą rosły, wynika z badania przeprowadzonego w październiku br. przez SW Reserach na zlecenie Europejskiego Instytutu Miedzi (EIM). Przyczyn takiej sytuacji upatrujemy w przestarzałym systemie energetycznym, takiego zdania jest przeszło trzy czwarte Polaków (77%).

"Złą ocenę kondycji rodzimej energetyki przez Polaków potwierdzają dane rynkowe. Aż 70% mocy wytwórczych w naszym kraju pochodzi z bloków starszych niż 30 lat, a prawie jedna czwarta z ponad 40-letnich. W większości są one niskoefektywne i nie spełniają unijnych norm emisji" - czytamy w komunikacie.

Naraża nas to na wymierne konsekwencje. Jak wynika z wyliczeń Biura Bezpieczeństwa Narodowego, z powodu złego stanu linii energetycznych, niskiej gęstości sieci oraz nieefektywnych rozwiązań technologicznych, co roku odnotowujemy ponad 7% strat przesyłowych o wartości 2 mld zł, podano również.

W efekcie ceny energii elektrycznej w Polsce systematycznie rosną. Z prognoz rynkowych wynika, że do 2035 r. średni koszt MWh wyniesie 404,1 zł, co oznacza wzrost o przeszło 77% w stosunku do ceny z 2015 r. (227,9 zł/MWh).

"Na wzrost cen energii elektrycznej w Polsce wpływ ma również coraz bardziej ambitna unijna polityka energetyczna. W czerwcu br. cel UE na 2030 r. dotyczący udziału energii ze źródeł odnawialnych (OZE) w miksie energetycznym został zwiększony do 32% przy jednoczesnym wymogu ograniczenia zużycia energii o blisko jedną trzecią. Równocześnie rosną koszty zakupu przez Polskę uprawnień do emisji CO2. W listopadzie br. ceny osiągnęły poziom ok. 20 euro za tonę, co oznacza wzrost o blisko 200% w ciągu ostatniego roku" - czytamy dalej.

W kontekście kondycji krajowego systemu energetycznego niepokoi również możliwość występowania "blackoutu", czyli przerw w dostawie prądu na skutek np. przeciążenia sieci, nagłych zjawisk atmosferycznych lub awarii technicznej. Taką możliwość dopuszcza blisko dwie trzecie Polaków (62,1%). Zdaniem analityków Europejskiego Instytut Miedzie, obawy te nie są bezpodstawne. Nasza gospodarka jest o 13% bardziej energochłonna niż w przypadku unijnej średniej. Jeżeli obecna sytuacja się utrzyma, do 2035 r. w krajowym systemie energetycznym może zabraknąć nawet 13 GW mocy, wskazano także.

W ocenie analityków EIM, rozwiązaniem problemu rosnących kosztów energii elektrycznej oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego kraju są inwestycje w efektywne, nowoczesne źródła energii. Takie rozwiązania cieszą się również coraz większym poparciem Polaków. Wśród technologii energetycznych, które powinny być rozwijane w naszym kraju, najczęściej wskazywane są: energetyka słoneczna (66,8% odpowiedzi), energetyka wiatrowa, w tym morska offshore (51,5%), elektromobilność (35,6%), energetyka geotermalna (32,6%) oraz energetyka atomowa (25,9%).

"W obliczu wyzwań narastających przed polską energetyką przyspieszona transformacja systemu jest jedynym rozwiązaniem. Niezbędne wydatki na inwestycje w nowoczesne technologie wytwarzania energii mogą sięgnąć ponad 11 mld euro. To sporo kwota. Jeżeli jednak nie podejmiemy szybko odpowiednich działań, cena za zaniechanie może być znacznie większa" - podsumował prezes EIM Michał Ramczykowski, cytowany w komunikacie.

Europejski Instytut Miedzi (EIM) - z siedzibą we Wrocławiu - działa w ramach światowej organizacji Copper Alliance, której celem jest tworzenie warunków na rynku dla zwiększenia zastosowań produktów z miedzi i jej stopów w wielu dziedzinach gospodarki takich jak energetyka, telekomunikacja, budownictwo, architektura, ochrona środowiska i medycyna.

(ISBnews)