Rosja chce być nadal obserwatorem w OPEC

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 czerwca 2009, 22:25
Rosja widzi siebie wyraźnie jako obserwatora, a nie członka Organizacji Państw Eksportujących Ropę (OPEC) - oświadczył w piątek rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiedew po rozmowach z prezydentem Angoli Jose Eduardo dos Santosem, którego kraj sprawuje obecnie rotacyjne przewodnictwo naftowego kartelu.

"Jeśli chodzi o nasze stosunki z OPEC, nasze stanowisko jest jasne. Angola jest członkiem OPEC, podczas gdy Rosja uczestniczy w OPEC jako obserwator" - powiedział Miedwiediew, występując wraz z dos Santosem na konferencji prasowej w stolicy Angoli Luandzie. Według prezydenta Rosji obecne sposoby ustalania cen ropy są zbyt "skomplikowane i brak im przejrzystości".

"Jest nadal wiele do zrobienia. Obecna sytuacja nas nie uszczęśliwia. Powiem wprost: rynek naftowy nie powinien zależeć od sytuacji tylko jednej gospodarki" - zaznaczył Miedwiediew, mając na myśli Stany Zjednoczone. Rosja niedawno zastąpiła Arabię Saudyjską w roli największego światowego producenta ropy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj