Kotecki: Linia kredytowa MFW to zabezpieczenie. Nie zamierzamy teraz z niej korzystać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lutego 2011, 11:08
Pieniądze Fot. Shutterstock
Polska traktuje dostęp do elastycznej linii kredytowej (FCL) Międzynarodowego Funduszu Walutowego jak zabezpieczenie. Obecnie nie zamierza korzystać z pieniędzy w ramach tej linii - poinformował wiceminister finansów Ludwik Kotecki. Fot. Shutterstock/Inne
Polska traktuje dostęp do elastycznej linii kredytowej (FCL) Międzynarodowego Funduszu Walutowego jak zabezpieczenie. Obecnie nie zamierza korzystać z pieniędzy w ramach tej linii - poinformował wiceminister finansów Ludwik Kotecki.

"Polska traktuje FCL, jako instrument ostrożnościowy stanowiący swoistego rodzaju polisę ubezpieczeniową. W związku z tym Polska aktualnie nie zamierza ciągnąć środków udostępnionych w ramach FCL. Jednakże, gdyby sytuacja na światowych rynkach finansowych rozwinęła się w sposób nieprzewidywalny i bezprecedensowy oraz wystąpiłyby jeszcze większe niż w 2009 r. zaburzenia, nie można wykluczyć jej wykorzystania" - napisał Kotecki w odpowiedzi na interpelację poselską.

>>> Czytaj też: MFW chwali Polskę za wyniki gospodarcze i zwiększa linię kredytową

W połowie stycznia ubiegłego roku Rada Wykonawcza MFW zatwierdziła wniosek polskich władz o udostępnienie FCL w wysokości 19,16 mld SDR (ok. 30 mld dol.) na dwa lata. Przyznana elastyczna linia kredytowa zastąpi dotychczas obowiązującą w kwocie 13,69 mld SDR (ok. 20 mld dol.), która wygasa w lipcu 2011 r.

"FCL pomogła do tej pory Polsce utrzymać w okresie kryzysu dostęp dofinansowania rynkowego, sprzyjając obniżaniu premii za ryzyko na rynkach finansowych, co pozwala zmniejszać koszty obsługi zagranicznego zadłużenia. Okazała się instrumentem sprzyjającym stabilizowaniu wartości polskiej waluty i zapobieganiu ryzyku bankowemu związanemu z refinansowaniem przez banki kredytów walutowych" - przypomina Kotecki w upublicznionej w piątek odpowiedzi na interpelację poselską.

"FCL pełni również rolę pozytywnego sygnalizatora stabilności naszej gospodarki, wskutek czego utrzymuje się znaczne zainteresowanie inwestorów możliwościami inwestowania w Polsce" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj