Forsal logo

Coraz więcej zagranicznych turystów w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2013, 15:47
Kraków, fot. Wiktor Bubniak
Kraków, fot. Wiktor Bubniak /ShutterStock
Turystyczna lokomotywa nie zwolniła po Euro. Polska turystyka wciąż wykorzystuje rozgłos jaki dały piłkarskie mistrzostwa sprzed roku. Coraz cenniejsza jest marka Polski na turystycznej arenie, a do końca roku może nas odwiedzić nawet o 7 procent więcej obcokrajowców niż przed rokiem.

Minister sportu i turystyki Joanna Mucha tłumaczyła na konferencji prasowej na jednej z warszawskich stacji kolejowych, że żaden inny kraj nie osiągnął w zeszłym roku takich wyników wartości wizerunku. Turystycznie wartość naszego kraju wzrosła o 75 proc. - tłumaczyła Mucha. "Ta marka, która była wyceniana na 269 miliardów dolarów, w tej chwili wyceniana jest na 472 miliardy dolarów" - powiedziała. Dodała, że wycena ta przekłada się przychody z turystyki, na liczbę zagranicznych turystów i pieniądze jakie u nas zostawiają.

Wiceminister Katarzyna Sobierajska dodała, że korzystne są też turystyczne wyniki pierwszego półrocza tego roku. Odwiedziło nas 7 milionów 300 tysięcy zagranicznych turystów. To oznacza wzrost ponad 8 proc. w stosunku do pierwszego półrocza 2012. Resort szacuje, że w skali całego roku 2013 wzrost może sięgnąć około 5 - 7 proc.

W zeszłym roku wzrost przyjazdów zagranicznych turystów wynosił 11 proc. Najwięcej obcokrajowców przyjechało do Polski z sąsiednich państw: Niemiec, Ukrainy, Białorusi, Rosji i Litwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: turystyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj